Wbrew pozorom do jak to określiłeś
takiej komory silnika
wejdzie więcej, niż Ci się zdaje... Po paru podcięciach, spawach i innych przeróbkach (oczywiście pamiętajmy tu o profesjonalnym wykonaniu i podbiciu pieczątki przez fachowca

) można by się nawet skusić na jakąś 3-litrową V6 z np. rozbitego Mondeo

Ale ostrzegam, taki towar bardzo szybko znika ze szrotów....
chociaż nie... z tym V6 to trochę może przesadziłem, bo byłby problem z przeniesieniem napędu.... Ale jak ktoś pokombinuje, to zrobi, tylko trzeba wiedzieć od której strony zacząć. Wielu gości w UK montuje silniki 2-litrowe w Corsach...