Działa mi na nerwy. Wiedze o motoryzacji ma faktycznie bardzo dużą i to mu się chwali. Ale "Zakup Kontrolowany" jest totalną porażko, pierdolą tam czasem o takich glupotach wogole nie związanych z motoryzacja. Nie obchodzi mnie to gdzie pracuje, jak jego pies, i to co robiła jego tesciowa wczoraj, bo o tym zazwyczaj gada z goscmi programu.
Podoba mi się natomiast jego spojrzenie na motoryzacje i nic więcej.
















