Witam,
Seicento 1.1 nawet po dłuższej trasie na drugi dzień ciężko kręci rozrusznikiem.
Ładowanie 14.1, pobór prądu 0.02A, instalacja sprawdzona przez mechanika.
Na próbę wczoraj odpiąłem klemę i dzisiaj 24h później po mroźnej nocy niby było na nim napięcie 12.56 ale po założeniu klemy spadło do 12.18, a po zamknięciu drzwi (żeby zgasła lampka w kabinie) 12.26 i znowu ledwo zakręcił.
Normalny jest taki spadek napięcia?
Akumulator do reklamacji/wymiany? Jest co prawda niezbyt markowy (firma Power) ale ma dopiero 6 miesięcy.
--
pozdrawiam,
Kranu








