Akumulator w naszym samochodzie

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Akumulator w naszym samochodzie

Post» 19 Gru 2009, 16:07

Jak odłączać/podłaczać akumulator?
Przy odłączaniu klem od akumulatora najpierw należy odłączyć przewód minusowy – pozwoli to uniknąć zwarcia kluczem,podczas odkręcania klemy plusowej,a następnie plusowy – nawet jak zdarzy się nam dotknąć masy samochodu kluczem podczas jej odkręcania,to nic się nie stanie,ponieważ minus jest już odłączony.
Przy podłączaniu najpierw należy przykręcić przewód plusowy,a następnie minusowy.Pozwoli nam to jak wyżej uniknąć zwarcia podczas kręcenia kluczem.
Jak uruchomić silnik z akumulatora innego samochodu?
Podczas podłączania silnik samochodu dawcy należy wyłączyć,aby uniknąć skoku napięcia.Najpierw podłaczamy przewód czerwony(plusowy) do plusa akumulatora dawcy,a następnie do rozładowanego akumulatora.Nastepnie przewód czarny(minusowy) do minusa akumulatora dawcy,a drugi koniec nie podłączamy do minusa akumulatora rozładowanego,tylko do masy samochodu np.miejsca,gdzie jest jakaś śruba.Następnie uruchamiamy silnik samochodu dawcy,który powinien popracować około pół minuty na wolnych obrotach.Następnie uruchamiamy silnik z rozładowanym akumulatorem.Po uruchomieniu go,należy bezzwłocznie odłączyć przewody – najpierw minus,następnie plus,aczkolwiek nie ma to zbyt dużego znaczenia,ale trzeba uważać,żeby nie zrobić zwarcia.
Podczas uruchamiania silnika z rozładowanym akumulatorem,nie zaleca się zwiększać obrotów silnika samochodu,z którego bierzemy prąd.
Jak sprawdzić akumulator i ładowanie?
Po kilkugodzinnym postoju(najlepiej po całej nocy) należy zmierzyć napięcie akumulatora.Nie powinno być mniejsze niż 12,5V.
Następnie należy zmierzyć gęstość elektrolitu,która powinna wynosić 1,28 g/cm3 przy 25 st.C oraz przy całkowicie naładowanym akumulatorze.Gęstość elektrolitu mierzy się areometrem,który można kupić w każdym szanującym się sklepie motoryzacyjnym a nawet w marketach.Koszt to około 10 zł.Trzeba tez pamiętać,że im mniejsza temperatura,tym mniejsza gęstośc elektrolitu.
Następnie należy zmierzyć prąd,jaki pobiera instalacja elektryczna samochodu z akumulatora.Nie może to być więcej niż0,05A(50mA).
Podczas pomiaru muszą być wyłączone wszystkie odbiorniki – najczęściej zapomina się o lampce oświetlenia wnętrza lub bagażnika,albo o radiu.Należy pamiętać,że w samochodach,w których jest alarm,otwarcie maski może spowodować zaświecenie się oświetlenia wnętrza lub bagażnika.Prąd mierzy się amperomierzem.Do takiego pomiaru wystarczy zwykły miernik uniwersalny dostępny nawet w marketach,byle tylko miał opcję pomiaru prądu.Zazwyczaj w takich miernikach uniwersalnych można mierzyć max. prąd do 10A.Aby go zmierzyć,należy odłączyć plusową klemę akumulatora,przewód czerwony miernika włożyć do gniazda oznaczonego 10A(15,20A),a czarny przewód do gniazda oznaczonego masa.Następnie przykładamy przewód czerwony do klemy,a czarny do akumualtora.Jeżeli okaze się,że instalacja pobiera prąd większy niż 50 mA,to należy odłączać po kolei bezpieczniki i sprawdzać na bieżąco wskazania amperomierza.
Następnym etapem jest kontrola ładowania akumulatora przez alternator.
Jak wszystko jest ok,to uruchamiamy silnik i mierzymy napięcie ładowania,które powinno wynosić 14,4V przy wyłączonych światłach.Po włączeniu świateł napięcie powinno spaść do 13,9V.Jeżeli napięcie jest mniejsze bądź nie różni się niczym od napięcia,jakie wskazywał voltomierz przy wyłączonym silniku,oznacza to,że jest coś nie tak z układem ładowania.Może to być regulator napięcia,może to być alternator(zazwyczaj przepalają się diody),albo po prostu słabe styki.
Jak ładowć akumulator?
Akumulator należy ładować prądem 10-cio krotnie mniejszym niż,jego pojemność przez 10 godzin.Czyli akumulator 45Ah należy ładować przez 10 godzin prądem 4,5A.Jednakże w dzisiejszych prostownikach jest tak,że prąd ładowania maleje względem naładowania akumulatora.Prostowniki mają też wskaźnik poziomu naładowania akumulatora,a nawet automatyczne wyłączenie ładowania i podtrzymywanie.
Jak dbać o aumulator w zimie?
Na zimę dobrze jest akumulator opatulić styropianem bądź filcem.Jednakże w sklepach są dostępne za około 15 zł pokrowce na akumulatory,które są wykonane z filcu.Wystarczy do nich włożyć akumulator i zimno szybko go nie dostanie.Dobrze też jest sprawdzić stan akumulatora(stan naładowania,poziom elektrolitu,napięcie ładowania) oraz sprawdzić i wyczyścić klemy akumulatora – nie może na nich być żadnego nalotu.Dobrze jest też posmarować je olejem silnikowym,nawet takim z bagnetu.Jeżeli trzeba klemy i bolce akumulatora wyczyścić,to najlepszy do tego jest drobny papier ścierny.Nie zapominajmy też o miejscu,gdzie akumulator jest połączony z masą samochodu.Ta śrubę też jest dobrze odkręcić i przesmarować.
Jaki akumulator?
Wielu użytkowników samochodów ma problem z doborem akumulatora do swojego samochodu.Zawsze należy stosować akumulator o takiej pojemności,jaką zaleca producent.Jeżeli jednak nie wiemy,jaką pojemność zaleca producent,to można sprawdzić np. na stronie Centry.Bardzo ważnym parametrem akumulatora jest jego prąd rozruchowy - im większy,tym lepszy.W szczególności przydaje się on zimą,kiedy to są minusowe temperatury.Bardzo ważny jest on w dieslach,ponieważ to ich właściciele mają zazwyczaj kłopoty z uruchomieniem silnika w czasie mrozów.
Zastosowanie akumulatora o mniejszej pojemności niż zaleca producent,moze spowodować problemy z zasilaniem odbiorników oraz problemy z rozruchem.A z kolei zastosowanie akumulatora o większej pojemności spowoduje,że będzie on cały czas niedoładowany.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 7960
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 19 Gru 2009, 18:24

dzięki bardzo pomocna lektura.
pozdrawiam :grin:
seba258
seba258
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 22 Paź 2009, 19:49
Miejscowość: polska

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 07 Sty 2010, 11:18

Bardzo pomocny artykuł dzięki !
Awatar użytkownika
rikiMor0102
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 156
Rejestracja: 04 Sie 2008, 16:34
Miejscowość: góral

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 08 Sty 2010, 23:45

bardzo ciekawe rzeczy :smile:
rafal1992661
 

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 09 Sty 2010, 13:13

moze mi ktos wytlumaczyc dlaczego minusa nie podlacza sie do minusa tylko do masy.. rozne opinie slyszalem..??
miscle
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 14 Gru 2009, 18:58
Miejscowość: radom

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 09 Sty 2010, 17:53

minusa nie podłącza sie do minusa, ponieważ może to spowodować iskrę (łuk elektryczny) w wewnątrz akumulatora, i jego eksplozję.
arkadius721011
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 29 Gru 2008, 15:42
Miejscowość: Strzałkowo

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 23 Sty 2010, 11:28

a drugi koniec nie podłączamy do minusa akumulatora rozładowanego,tylko do masy samochodu


A niby czemu. Nie ma to znaczenia. Śmiało można podłączać klema w klemę. Ja nie raz tak robiłem i wszystko było ok.
zastosowanie akumulatora o większej pojemności spowoduje,że będzie on cały czas niedoładowany.

Z tym to też nie do końca prawda. Jak ktoś robi długie dystanse (50km między odpaleniami) to nawet akumulator od większej pojemności niż zalecana zostania naładowany. Inna sprawa jest jak ktoś często odpala a mało jeździ. Ja dla przykładu zalecana pojemność aku przez producenta jak i centre to 40Ah ja mam 60Ah i wszystko jest ok.
Maki
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 242
Rejestracja: 30 Sty 2007, 21:59
Miejscowość: z daleka

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 08 Lut 2010, 15:11

W samochodzie z rozładowanym akumulatorem przewód z minusa innego akumulatora podłącza się pod masę samochodu z tego powodu, że podłączając pod klemę minusową może przeskoczyć iskra jak pisał wyżej kolega Arkadius 21011, tyle tylko że nie wewnątrz akumulatora, a poprostu na klemie i mogą wybuchnąć opary. Zdarzały się już takie sytuacje, dlatego lepiej podłaczać minusową klemę do masy. Lepiej mieć wszystkie włosy na głowie niż opalone czoło.... :wink:
|Co do pojemności aku - szkoda dyskusji. Jak ktoś chce to może założyć sobie do maluszka akumulator nawet 360Ah. Własna inicjatywa. Pytanie tylko - po co?
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 7960
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 12 Mar 2010, 21:58

A co z tzw. akumulatorami bezobsługowymi :?: Jak o nie dbać :?:
samurai2002
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 53
Rejestracja: 20 Lut 2010, 13:44
Miejscowość: Lubuskie

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 13 Mar 2010, 08:58

Jak sama nazwa wskazuje, są bezobsługowe, więc nie ma o co w nich dbać.
Jedynie co można zrobić, to dbać o czyste i dobrze dokręcone klemy oraz kontrolować co jakiś czas napięcie ładowania i prąd pobierany z akumulatora przy wyłączonym silniku. Ale to wystarczy robić raz na nawet pół roku.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 7960
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 13 Mar 2010, 12:06

Dzieki.Przstrzegam w/w rad :wink:
samurai2002
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 53
Rejestracja: 20 Lut 2010, 13:44
Miejscowość: Lubuskie

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 27 Mar 2011, 01:15

Bardzo pomocny artykuł
Ostatnio edytowany przez ktos88_19, 28 Mar 2011, 07:26, edytowano w sumie 1 raz
ktos88_19
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 27 Mar 2011, 00:55
Miejscowość: Słupca

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 27 Mar 2011, 09:17

seba123456789-1 napisał(a):dziekuje za rady
ale zastanawiam sie jaki akumulator wybrac do cinquecento
pomóżcie

Do 700 40Ah w zupełności wystarczy.
Awatar użytkownika
PrezesArtek
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1765
Rejestracja: 11 Kwi 2008, 13:19
Miejscowość: Sosnowiec
Auto: Nissan Primera WP11-144

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 02 Kwi 2011, 09:05

Proszę o radę.
Passat benzyna, kilkunastoletni ale w bardzo dobrym stanie, problemy z akumulatorem zaczeły się na jesieni, na wszelki wypadek kupiłem nowy Center 44Ah, problemy się nie skończyły, znajomy mechanik ocenił instalację elektryczna pozytywnie, jest znanym w okolicy elektrykiem samochodowym. W zime akumulator nie pracował, na wiosne uruchomiłem i ...no właśnie, już parokrotnie łądowałem akumulator /półroczny/ . Wczoraj znowu wysiadł - fakt moja wina - stał ok 6 godzin na światłach. Łącze go z prostownikiem /jakiś włoski / na pare sekund zapalaja się dwa światełka / z jedna kreską i dwoma kreskami/ potem oba gasną , akumulator nie uruchomił samochodu. Zapewne akumulator nadaje się juz na złom, ale gdzie szukać przyczyny tego stanu rzeczy?
1 Czy wada w instalacji?
2 Czy moze wada akumulatora? - nawet nie mam na niego gwarancji.
2 Czy szukać przyczyny w prostowniku?
Proszę o praktyczna radę - jak zabrać sie do rozwiazania problemu.

Z poważaniem Andrzej
Andrzej
siriusz
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 02 Kwi 2011, 08:40
Miejscowość: Pińczów

Re: Akumulator w naszym samochodzie

Post» 02 Kwi 2011, 09:17

Tymi światłami bardzo głęboko rozładowałeś akumulator. Prostownik którego używasz nie może zastartować i rozpocząć ładowania. Poszukaj wśród znajomych jakiegoś zwykłego transformatorowego prostownika. Wtedy naładujesz akumulator bez problemu. A tak na marginesie, gdy długo nie jeździsz autem akumulator powinno się wyjąć z auta i raz na miesiąc doładować.
Sotkin
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 35
Rejestracja: 14 Lis 2010, 09:46
Miejscowość: Warszawa
Auto: Fiat Panda 1.1

Następna
 
  • Podobne tematy

Problemy techniczne



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości