Jestem świeżo upieczonym posiadaczem Opla Astry f z 92 r. Auto jest w bardzo dobrym stanie ma 2 miejsca baaardzo niewielkich zaczatków korozji ( malutkie burchelki ) a pozatym wszystko jest pięknie i samochód wyglada na 5 + . Problemem jest jednak taki że próg jest sparniały i jest w nim dziura wielkosci 4 cm . Nie mam wątpliwosci ze jest to elemęt do wymiany . Moje pytanie polega na tym czy jesli pojezdze miesiac na takim progu to nie zawali mi sie konstrukjca samochodu lub czy niestanie sie cos znacznie gorszego .
Czy przyspawanie gotowego metalowego progu z alego bedzie dobrym sposobem na naprawe ?
Prosze o konstruktywne odpowiedzi .




















