Słyszałem, że wymiana rozrządu w 2.5 TDI to koszt u znajomego mechanika rzędu 2300 zł. O serwisie nie wspomnę....
Moja alternatywa by była taka: BMW E46 330d. Za 35 tys. kupisz coś z rocznika 2000. Właściwości BMW chyba nie muszę zachwalać, a jeżeli chodzi o silnik to jest on legendą. Niesamowite przyspieszenie, wysoka kultura pracy no i bezawaryjność. No i oczywiście nie wychodzisz z klasy premium

Tak naprawdę to napęd quattro jest świetny, ale mało się z niego korzysta. Sprawdza się dopiero w warunkach opadów deszczu i śniegu. Na zwykłej nawierzchni nie poczujesz różnicy, to znaczy poczujesz bo auto z tym napędem jest wolniejsze i więcej pali. Uwież mi, że BMW E46 będzie miało dużo lepszą trakcję...