Zakładam osobny temat, bo zauważyłem, że ściągane z USA Audi A5 z 2003r. mieści w się w granicach 30.000 zł (wtedy, niestety, kredyt, choć myślę, że dla tego samochodu warto). Ktoś wie, czy to się opłaca? Na co zwracać uwagę? Słowem: wszystko związane z zagadnieniem - czytałem na forum o ściąganiu aut z USA. Fakt, nie przejadę się osobiście, ale dobra marka to dobra marka - nie przewiduję, że Audi zachowa się jak Fiat
