aronspartan napisał(a):[...] wiedz sie boje poprostu kupic auto w Polsce , zreszta wszyscy wiemy co Polacy robia z autami przed sprzedaza
wiesz co? nie chce używać epitetów ale jeśli uważasz że Niemcy przed sprzedażą nie cofają liczników, nie podpicowują aut, bo charytatywnie chcą wspomóc sąsiadów zza wschodniej granicy to jesteś frajerem. Z góry Cię przepraszam za to. Nie zastanowiło Cię dlaczego handlarze nie biorą takich rodzynków? No przecież gdyby to było opłacalne, to handlarze brali by tylko takie a jest zupełnie odwrotnie... Uważam że lepiej rozejrzeć się za samochodem kupionym u nas w kraju w salonie, znam ludzi którzy jeżdżą tylko do ASO z każdą pierdołą, a tam każdą pierdołę odnotowują, kiedy co i gdzie. Jak jesteś zainteresowany a sprzedający chwali się książką serwisową to jedziesz z nim do salonu a tam ci potwierdzą wszystkie wpisy łącznie z przebiegami. Uważam że to najbardziej sensowna metoda kupowania samochodu używanego. Pamiętaj że na zachodzie mieszkają ludzie nie mniej sprytni od Polaków.