Ja generalnie znam się na razie na samochodach jak strongman na MMA (pozdrawiam Pana Pudzianowskiego
Aktualnie namyślam się poważnie ciągle nad hyundaiem getz, nissanem almerą oraz .... nad polo III, które od ojca znajomego mogę dostać za 4 tysiące. Problem tylko w tym, że jeszcze nie znam dokładnego stanu tego samochodu, dowiem się w następnym tygodniu więcej o nim.
Czyli generalnie polecalibyście polo jako pierwszy samochód, tzn to są już kilkunastoletnie auta (przynajmniej ten egzmplarz) i kupowanie auta za 4/5 tysięcy z takim wiekiem mi osobiście kojarzy się z naprawami wynikającymi z przebiegu auta, któremu pewnie bliżej do magicznej granicy 200 tysięcy kilometrów.
Zwracam także trochę uwagi na sugerowanego przez was peugeot'a 206.
Za wszystkie porady serdecznie dziękuje i czekam na następne















