łojtam łojtam co ja nie dam rady??
już Ci udowodnie
dawnymi czasy, kiedy silniki były jeszcze w cenach podobnych do całych samochodów, wpadliśmy na pomysł co by do silnika wołgi zapodać wtrysk

no powiem Ci że chulało jak złe, spalało też jak złe, w końcu pierdutło po przegieliśmy pałę

ale UAZ z wołgą o mocy 180 koni to było coś
oczywiście wtrysk był elektroniczny ( z golfa)

jak auto wpadało do wody to przez 3 dni nie jeździło, ale to szkopuł

ważnie że mapowanie wtrysku można było sobie ustawić jak się chciało z PCta
