Auto powypadkowe czy nie?

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

auto powypadkowe czy nie?

Post» 28 Lut 2010, 11:41

Witam,
Koledzy zawsze mnie dziwiło, że po obejrzeniu zdjęć samochodów potraficie powiedzieć czy dane auto jest powypadkowe czy nie. Moglibyście podzielić się tą cenną wiedzą ze mną i innymi kolegami. Widziałem też, żę niektórzy na giełdzie otwierali maskę samochodu i zaraz wiedzieli czy dany pojazd jest po wypadku czy nie. Jesli możecie to przybliżcie szczególy, na które zwracacie uwagę?
tomijunior
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 74
Rejestracja: 04 Mar 2009, 00:04
Miejscowość: Toruń

Re: Auto powypadkowe czy nie?

Post» 28 Lut 2010, 11:48

To proste,czasami popatrzysz na lampy i już sie domyślasz że cos jest nie tak ponieważ jedna wydaje sie być nowsza od drugiej,inne to spasowanie np blotnika przedniego a maski (z jednej strony jest wieksza szczelina niz z drugiej) tak samo z tyłem no i dochodzi też inny odcień jakiegoś elementu np przedni błotnik jest wyraznie ciemniejszy niz np drzwi czy cos.A wspomniałes jeszcze o giełdzie,pewnie chodzi o to że jak otworzysz maske to czasami masz inny odcień elementu niz na zewnatrz,u mnie w Lanosie tak jest całe autko bordowe a przedni zderzak od strony komory silnika jest seledynowy.
Barol
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 15228
Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18

Re: auto powypadkowe czy nie?

Post» 28 Lut 2010, 15:49

Witam.Po pierwsze jezeli ktos po ogladnieciu zdjęc auto kupuje albo je odrzuca to robi wielki błąd.Cała prawda pamiętaj na miejscu,i nie podczas opadów.Po drugie moje ostatnie auto kupiłem z pomalowanym lewym błotnikiem i co myslisz ze zrobiłem zle,miałem go nie brać jak cała reszta była rewelacyjna.Wiekszość aut miała cos tam pomalowane,coś tam wymienione i wcale to moim zdaniem danego auta nie eliminuje z zakupu.Wazne zeby to cos wychwycić i jezeli jest reszta ok to brać.Ja znam jednego takiego cwaniaczka-handlarza,auta z dość ładnie pomalowanym tylnym zderzakiem nie chciał kupić a kupił auto zespawane z dwóch,ala mieliśmy ubaw.pozdro
mimi
milutki5
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 343
Rejestracja: 12 Paź 2009, 17:43
Miejscowość: małopolska

Re: Auto powypadkowe czy nie?

Post» 28 Lut 2010, 17:18

No ogolnie sprawdza sie spasowanie elementow, niektorzy handlarze robia to ostatnio bardzo niechlujnie ;/! a mimo to chca wmowic ze auto bezwypadkowe nowka i wogole ;/
Tak jak barol91 napisal, lampy roznia sie od siebie- to juz znak ze MOGLO byc cos robione... Wlasnie MOGLO ale nie musialo :) Tak samo jest ze spasowaniem elementow w niektorych autach trzeba zdjac caly przod zeby wymienic kilka czesci, takze to tez trzeba traktowac z przymrozeniem oka, ale wiadomo jesli sa oznaki nie trzeba ich lekcewazyc.
Poza tym chyba kazdy pozna swierzy lakier na aucie, wiadomo do tego dochadza jakies faldki wybrzuszenia takie rzeczy w bezwypadkowym aucie nie powinny wystepowac.
No ale zbytnio nie przezywajmy ! Auto po obcierce parkingowej z pomalowanym elementem to nie auto po wypadku. Powiem tyle.. trzeba miec czujne oko :)
Johnyy_
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 11
Rejestracja: 24 Lut 2010, 15:25
Miejscowość: Slask

 

Jakie auto kupić?