Na początku jak mi przechodziło z benzyny na gaz to była tragedia. Pojechałam do pana, który mi zakładał instalację jakoś wyregulował z benzyny gaz przechodzi w miarę dobrze.
Na trasie ciągle przerywa.
Kazał wymienić świece. Po wymianie bez zmian.
Pan który zakładał instalację tak naprawdę niema pojęcia co to może być. Takie odnoszę wrażenie, jeszcze trochę i pół auta niepotrzebnie wymienię. A auto i tak będzie przerywać.
Gaz jest sekwencyjny.
Na benzynie auto chodzi bez zastrzeżeń.
Jest to Volkswagen golf III 1.4 1997 rok






















