fragman_91 napisał(a):Golf III nie przypadł mi do gustu odkąd go zobaczyłem. To najuboższa wersja wyposażeniowa. 4 biegi, 1.4 najprostszy silnik, brak wspomagania. To jeszcze można przeboleć, ale niestety auto krótko mówiąc "nie wyglądało". Technicznie bez zarzutu, gorzej z wyglądem. Lakier strasznie matowy, w wielu miejscach ma odpryski. Zderzaki plastikowe odstawały. W środku też bez rewelacji. Brudno, podarta tapicerka choć pozycja za kierownicą wygodna ;] . Nie skorzystałem nawet z jazdy próbnej. Cenę udałoby się stargować jedynie do 3300 zł. Pan z komisu uznał, że OC po 30 dniach należałoby zmienić, bo to że jest opłacone na rok nie znaczy, że można nim jeździć. Myślę, że może zrobił tak gdy zobaczył jaki "świeżak" chce kupić jego samochód...
za takie pieniądze na wygląd nie patrz
ważne żeby był w miare dobrym stanie technicznym, wnętrze się da wyprać za paredziesiąt złociszy

do 30 dni masz obowiązek zarejestrowania/przerejestrowania samochodu i zmiany umowy OC, jeśli pan/pani miał zniżki a ty nie posiadasz to niestety dopłacisz do imprezy, jeśli poprzedni właściciel zdecyduje się odzyskać resztę pieniędzy z niewykorzystanej polisy, to zapłacisz całą stawkę (niestety takie przepisy)
jeśli dysponujesz niewielkim budżetem rozglądaj się za starszymi samochodami w dobrym stanie

wiem że dla młodzieży taki golf II/III, albo stary eskort jest brzydal

ale prawda jest taka że pojeździsz nim długo a w razie jakiejkolwiek awarii koszty naprawy będą niewielkie, części tanie, i każdy mechanik naprawi ci ten samochód
aa kupując golfa szukaj silnika 1,6 w miarę oszczędny (zagazujesz) a samochód już jedzie a nie toczy sie
