Mam takie pytanie czy samochód zasilany LPG powinien co jakiś czas przejeżdżać na benzynie? czy to jest konieczne? czy tego nie trzeba stosować i jeździć tylko na LPG?
Reguły na to nie ma, aczkolwiek każdy jeździ jak uważa Moim zdaniem czasem jest dobrze przełączyć się na benzynkę i przyłożyć bardziej po garach, żeby się przesmarowało, przeczyściło wszystko Chyba nawet wskazane Osobiście mam diesla więc nie mam takich dylematów ale moim zdaniem powinno się raz na jakiś czas dać powąchać benzynę silnikowi.
To przede wszystkim zależy od instalacji i systemu przełączania. Jeśli instalacja posiada czujnik temperatury, to zazwyczaj co rano jakiś odcinek drogi przejeżdżasz na benzynie i to w zupełności starczy. Jeśli natomiast odpalasz auto i po sekundzie przełączasz na gaz to wskazane będzie przejechanie się na benzynie co jakiś czas. Głównie chodzi o to by popracowały zespoły odpowiedzialne za benzynę i się nie zastały, a przy okazji by co jakiś czas zatankować nowej benzyny bo ta też się starzeje.
Właśnie zawsze staram się gdy auto dłużej stoi albo odpalam go pierwszy raz w ciagu dnia przejechać około 500-1000 metrów na benzynie i dopiero później przełączyć na gaz. Czy taka praktyka wystarczy czy powinienem np. przejechać więcej naraz km na benzynie ?
W zimie instalacja z czujnikiem temperaturowym owszem przelacza na gaz po kilku chwilach, a do tego czasu auto chodzi na benzynie. A co robic w takim okresie jak teraz? Samochod jest nagrzany od slonca i praktycznie przy przerzuceniu z jedynki na dwojke, kiedy spadaja obroty od razu jest przelaczenie na gaz. Czy powinienem czasem puscic go kilka kilometrow na benzynie?