Witam.
Niedawno stałem się posiadaczem amerykańskiego Forda Escorta ('94). W aucie zamontowane są autmatyczne pasy bezpieczeństwa. Problem w tym, że kiedy szarpię pasy, nie blokują się one i dalej bez problemu rozwijają (dotyczy to tak automatycznie zapinanej części piersiowej jak i ręcznie zapinanej części biodrowej). W tradycyjnych, manualnie zapinanych pasach mocniejsze pociągnięcie powodowało ich zablokowanie, a tutaj albo zastosowano jakąś nieznaną mi technologię, albo pasy są lipne (ktoś np. majstrował przy nich przed sprzedażą auta). W internecie nie znalazłem, żadnych wskazówek na ten temat.
Czy ktoś z Was miał kontakt z tego typu pasami i wie czy opisany przeze mnie problem spowodowany jest wadliwą konstukcją czy po prostu taka ich natura?














