Cały czas coś trze i piszczy... gdzie w Warszawie?

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

cały czas coś trze i piszczy... gdzie w Warszawie?

Post» 06 Lip 2010, 14:49

Witam wszystkich,

Jakieś 3 miesiące temu wymieniałem w zaprzyjaźnionym warsztacie tarcze i klocki hamulcowe w moim Volvo V40 (1999r.). Tarcze to Mikody, a klocki zwykłe EBC Black Stuff.
Po samej wymianie coś przeraźliwie piszczało przy cofaniu - bez naciskania hamulców. Pomyślałem, że przejadę jakieś 300 km., to klocki się ułożą i nie będzie problemu. Przejechałem jakieś 2000 km., nic się nie zmieniło. W warsztacie (klocki i tarcze wymieniali praktykanci) powiedzieli, że oni nic nie słyszą i wszystko jest OK - faktycznie, przy nich była cisza... jak na złość. A że w pobliżu tego warsztatu bywam raz na 1,5 miesiąca, nie mogłem za bardzo naciskać aby szukali do oporu.

W międzyczasie w Warszawie odwiedziłem polecany przez wszystkich warsztat Volvo (w Markach) - tam mechanik powiedział, że jakaś "tarczka" metalowa była lekko zagięta i to może ona tarła. No i faktycznie, gdy wyjeżdżałem od tego mechanika - cisza. Byłem cały szczęśliwy, ale teraz, gdy zdarza się jeździć przy otwartych szybach, ewidentnie słychać cały czas jakieś tarcie i jakby skrzypienie z lewego przedniego koła. Jest to trochę irytujące, tym bardziej, że od wymiany tarcz i klocków przejechałem już jakieś 6 tys. km. Dodatkowo, hamulce zaczęły piszczeć (raczej niskim tonem:) podczas np. manewrów na parkingu, czy hamowaniu/dojeżdżaniu do skrzyżowania.
Czy możecie polecić kogoś w Warszawie, kto by włożył w to serce i się temu przyjrzał? Irytuje mnie gdy mechanik mówi, że jestem za wrażliwy, że "jak się okno zamknie to nic nie słychać", itd., bo nawet nie jest to do końca prawdą... Chciałbym tym samochodem jeszcze pojeździć, więc jestem jak najbardziej zdecydowany na szukanie rozwiązania :)

Jak zapewne wyszło z mojej wypowiedzi - nie jestem mechanikiem i niestety nie znam się prawie wcale na mechanice samochodowej. To co potrafię sam zrobić, to uzupełnić olej, płyn do spryskiwaczy, dopompować opony, itd. ;-)

Każda sugestia mile widziana
Dzięki serdeczne,
Pozdrawiam,
Paweł
vassago
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 12 Paź 2009, 21:29
Miejscowość: Wrocław
Auto: Volvo V40, 1.8, 115KM
Prawo jazdy od: 12 07 2000

 

Układ hamulcowy