Ostatnio stalem sie szczesliwym posiadaczem Chevroleta Avalanche z silnikiem 5,3l V8 (283kW), fura piekna i wygodna, jedyny problem to spalanie
Jednak moj "bobas" 20 to lyka na dzien dobry , pije doslownie jak krowa przy wodopoju ( technicznie samochod jes sprawny , ten silnik tak doji poprostu)... i w tej sprawie mam dwa pytania:
- czy jest jakas mozliwosc "przykrecenia " silnika aby zmniejszyc spalanie
- ile moze kosztowac instalacja gazowa do takiego silnika i ile moze palic na takiej instalacji
Zaznacze ze nie mieszkam w polsce tylko na Islandii gdzie cena paliwa do zarobkow jest bardzo przystepna. Zadaje te pytania gdzyz nie wiem czy brac go do polski co planuje zrobic w maju 2009
wiem ze moj post jest troszke lamerski ale prosze o wyrozumialosc
Z gory wielkie dzieki















