Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności....

Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności....

07 Lis 2010, 19:57

Wczoraj przejechałem się po mokrym asfalcie po Łodzi i okolicach i mało co fury nie rozbiłem.... :/ Nie wiem co się dzieje... Sytuacja wygląda następująco: Jade sobie al. Włókniarzy naciskam na hamulec a tam słysze ABS jak sobie puka a samochód mało co zwalnia... No nic może poślizgu koła złapały... Ale sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie i zacząłem już nawet większe niż zwykle odstępy od aut robić bo bałem się że nie wyhamuje... Potem co mnie zadziwiło to to że z każdego skrzyżowania ruszałem z buksującymi kołami nawet na dwójce (auto ma 75KM a zachowywało się jakby było tam 175KM co dodałem gazu to koła w miejscu się kręciły...) lecz najgorsze było to że przy nawracaniu mało co nie odbiłem się od krawężnika... Tylne oponki Fuldy trzymają elegancko próbowałem zarzucić autko na ręcznym i ciężko było ale przód masakra... Co może być przyczyną?? Na Kleberach mam 6mm bieżnika...

Opony przód: Kleber 185/60/R14
Tył: Fulda 195/60/R14
JEST:
- Renault Megane I ph II 1.6 16V LPG 107KM 2001r Privillage
- Fiat Panda 1.2 8V LPG 60KM 2003r
Luke16
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 779
Rejestracja: 06 Kwi 2008, 09:49
Miejscowość: KNZ
Prawo jazdy od: 12 03 2008
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Megane I phII/Panda
Silnik: 1.6/1.2
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

08 Lis 2010, 11:46

Zamień przód z tyłem i zobaczysz czy się coś zmieniło. Jeżeli z przodem będzie lepiej, to spróbuj zarzucić tyłem na ręcznym na tych Kleberach i wszystko będziesz wiedział czy to coś z oponami czy z samochodem np. zbieznośc, wahacze itd.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13686
Zdjęcia: 1110
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

08 Lis 2010, 12:05

MotoAlbercik, przed chwilą tak też zrobiłem tył nosi jak diabli... Nie wiem czy opony nie są z 1995 roku!!! Nie mogę się tam odczytać ... Te Fuldy są z 2005 roku ...
JEST:
- Renault Megane I ph II 1.6 16V LPG 107KM 2001r Privillage
- Fiat Panda 1.2 8V LPG 60KM 2003r
Luke16
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 779
Rejestracja: 06 Kwi 2008, 09:49
Miejscowość: KNZ
Prawo jazdy od: 12 03 2008
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Megane I phII/Panda
Silnik: 1.6/1.2
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

08 Lis 2010, 12:37

No to sprawa jasna - skoro teraz tył nosi, to sprawa wiadoma - jak chcesz żyć i nie chcesz, by ktoś płakał z twojego powodu, to czym prędzej wywal te opony i kup nowe.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13686
Zdjęcia: 1110
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

08 Lis 2010, 23:09

MotoAlbercik, dzięki za rade :) Czekam na wypłatę :) Jak na razie jeżdżę służbowym więc Viki stoi :D ale boję się na tych oponkach jeździć bo po ostatniej jeździe to aż mi się krew w żyłach zagotowała a oczy mało z orbit nie wyskoczyły jak nacisnąłem na hamulec... i zatrzymałem się o 3cm od samochodu przede mną... Na lato nie żałowałem kaski i kupiłem nowe Toyo T1R miodzio się na nich jeździ a samochód trzyma się drogi jak przylepiony... Co do zimówek dostałem je razem za autem ... Ale już wiem dlaczego w tamtym roku nie mogłem przejechać małej zaspy nawet... Czyli czekam do wypłaty i kupuje nówki zimowe... Tylko teraz jakie?? Bo na rynku jest firm a firm ... Ogólnie tak Viki jeżdżę naprawdę mało... Ale rodziców mam na wiosce i Vectrą na tych oponach było cieżko się przebić do nich w tamtym roku.... Bravo na dębicy radziło sobie wyśmienicie :) Zaspy niekiedy że zderzakiem pchałem ale szło ... Viki stanęła na pierwszej lepszej zaspie... Czyli tak 110km tygodniowo jazda do rodziców na wioskę, z 60km do dziewczyny trasa zawsze odśnieżona raczej bo Kutno - Łódź... Jakie oponki polecacie?? U mnie w sklepie są opony firmy PILOT ale nie wiem co to jest nawet.... Przeglądając allegro i woj. łódzkie w takich dobrych cenach znalazłem jeszcze firmę KELLY ... i też o niej nic nie wiem... Doradźcie coś :) Opon używanych powiedziałem że już nigdy więcej nie kupie (3 komplety używek w tym roku kupowałem) bo chciwy dwa razy płaci...
JEST:
- Renault Megane I ph II 1.6 16V LPG 107KM 2001r Privillage
- Fiat Panda 1.2 8V LPG 60KM 2003r
Luke16
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 779
Rejestracja: 06 Kwi 2008, 09:49
Miejscowość: KNZ
Prawo jazdy od: 12 03 2008
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Megane I phII/Panda
Silnik: 1.6/1.2
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

09 Lis 2010, 08:41

miałem to samo z zupełnie nowymi oponami, trochę pojeździły i im przeszło, może długo leżały i trochę sparciałej gumy zrobiło się na wierzchu. Teraz nie mam żadnych problemów. Pojeździj trochę agresywnie na suchym, gdzieś gdzie jest bezpiecznie.

Odnośnie opon nowych, to każda nowa jest lepsza od najdroższej używanej, tyle w temacie. Ostatnio kupiłem nankang SV2 i bardzo dobrze sprawują się na mokrym, nie wiem jak na śniegu ale raczej jestem spokojny. W drugim aucie też mam dwie nankang i zero problemu. Skoro takie tanie opony dają radę na śniegu, to wychodzę z założenia, że droższe nie mogą być gorsze.
karlone
Zaawansowany
 
Posty: 675
Rejestracja: 07 Lis 2008, 16:55
Miejscowość: Śląsk
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Nie daj się przekręcić Nie daj się przekręcić
    Czy wiesz o tym, że kupując samochód sprowadzany z zagranicy, możesz żądać od sprzedawcy certyfikatu z ostatniej kontroli pojazdu wykonanej w kraju pochodzenia samochodu z informacją o jego przebiegu.
    35 lat legendy - Toyota Celica 35 lat legendy - Toyota Celica
    Toyota Celica zadebiutowała w latach 70. i od razu stała się benchmarkiem dla sportowych samochodów. Przez 35 lat na rynku pojawiło się 7 generacji modelu, które biły rekordy sprzedaży. Sportowa Toyota stała ...

  • Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

    09 Lis 2010, 10:58

    Co do wyboru opon to naprawdę ciężko cokolwiek doradzić w tym temacie. Opon jest tyle na rynku... Ja jeżdżę na Goodyera UltraGrip7 i 7+. I nie narzekam. Ale w ziemie ja z kolei jeżdże po terenach górzystych i tam, gdzie jest dużo śniegu. Czyli nie tylko po mieście. Kiedyś miałem Dębicę i... Szkoda się denerawować. Zresztą w podobnym temacie forumowicze również stwierdzili, że Dębica zeszła na psy.
    Najlepiej będzie, jak poszperasz w necie po testach opon i będziesz musiał sam wybrać. Poczywtaj też na forum, bo takich tematów jest całe mnóstwo.
    Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
    Nie pomagam na PW
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13686
    Zdjęcia: 1110
    Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

    10 Lis 2010, 22:53

    Oponki nowe zakupione jutro montaż :D
    JEST:
    - Renault Megane I ph II 1.6 16V LPG 107KM 2001r Privillage
    - Fiat Panda 1.2 8V LPG 60KM 2003r
    Luke16
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 779
    Rejestracja: 06 Kwi 2008, 09:49
    Miejscowość: KNZ
    Prawo jazdy od: 12 03 2008
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Megane I phII/Panda
    Silnik: 1.6/1.2
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2001

    Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

    11 Lis 2010, 11:20

    Co kupiłeś?
    Kubuch
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 2671
    Rejestracja: 12 Mar 2009, 14:47
    Miejscowość: Matplaneta
    Przebieg/rok: 20tys. km
    Auto: Fiesta MK7 FL / Mini One
    Silnik: 1,0 100 KM/1,6 90 KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2013

    Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

    12 Lis 2010, 00:21

    Kubuch, Kelly Winter ST bodajże ... Dzisiaj pierwsza jazda na tych oponka i nie ma co nawet porównywać do tamtych auto trzyma się jak przyklejone :) I mogę polecić te oponki dałem 300zł za 2 sztuki... Cena do jakości jak najbardziej OK ;) No i bardzo fajnie zachowują się na mokrym jak i suchym asfalcie ... Ciekawe jak na śniegu ale to jeszcze pewenie trochę poczekamy :P
    JEST:
    - Renault Megane I ph II 1.6 16V LPG 107KM 2001r Privillage
    - Fiat Panda 1.2 8V LPG 60KM 2003r
    Luke16
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 779
    Rejestracja: 06 Kwi 2008, 09:49
    Miejscowość: KNZ
    Prawo jazdy od: 12 03 2008
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Megane I phII/Panda
    Silnik: 1.6/1.2
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2001

    Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

    12 Lis 2010, 08:08

    czy to made in Azja?
    karlone
    Zaawansowany
     
    Posty: 675
    Rejestracja: 07 Lis 2008, 16:55
    Miejscowość: Śląsk

    Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

    12 Lis 2010, 08:53

    Nie - made in Goodyear ;)
    Kubuch
    Stały forumowicz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 2671
    Rejestracja: 12 Mar 2009, 14:47
    Miejscowość: Matplaneta
    Przebieg/rok: 20tys. km
    Auto: Fiesta MK7 FL / Mini One
    Silnik: 1,0 100 KM/1,6 90 KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2013

    Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

    12 Lis 2010, 12:19

    Dajcie znać jak to się sprawuje zimą ;)
    karlone
    Zaawansowany
     
    Posty: 675
    Rejestracja: 07 Lis 2008, 16:55
    Miejscowość: Śląsk

    Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

    03 Gru 2010, 15:04

    karlone, opony przetestowane :) kupiliśmy jeszcze 3 zestawy do citroenów berlingo właśnie firmy kelly i jestem pełen podziwu ... trzymają się drogi elegancko no i śnieg im nie straszny :D idą jak przecinaki ... Z czystym sumieniem POLECAM !! Za taką kase ;)
    JEST:
    - Renault Megane I ph II 1.6 16V LPG 107KM 2001r Privillage
    - Fiat Panda 1.2 8V LPG 60KM 2003r
    Luke16
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 779
    Rejestracja: 06 Kwi 2008, 09:49
    Miejscowość: KNZ
    Prawo jazdy od: 12 03 2008
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Megane I phII/Panda
    Silnik: 1.6/1.2
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2001

    Re: Coś nie tego z oponami zimowymi... Zero przyczepności...

    08 Gru 2010, 10:21

    Kellysy to świetne opony. Moim skromnym zdaniem idealne właśnie do małych dostawczaków, w których rozwija się znaczne prędkości... :D W tej cenie ja osobiście mogę jeszcze polecić Firestone - kupione w tym roku w netcar.pl i przetestowane już na pierwszym śniegowym podjeździe do Zieleńca. Rewelacja! :)
    pimpurdan
    Początkujący
     
    Posty: 53
    Rejestracja: 14 Paź 2009, 09:43
    Miejscowość: Wrocław
     
    • Warto przeczytać
    • DSCN5829
      Miasteczko Master Truck o zachodzie słońca
      Chevrolet Master Eagle 1933, tył
      Volkswagen Golf III, srebrny, dziewczny, 5
      Renault Megane R.S. 275 Trophy, przód