Czy ja to wina?

Czy ja to wina?

17 Sty 2016, 19:00

Jak w temacie. Na obrazku myślę, że jest wszystko ładnie rozrysowane.

Prostokąt to samochód, kropeczka to babka.

Wyjeżdżałem z parkingu tyłem, aż tu nagle wiadomo do czego doszło. Oczywiście na samym początku rozejrzałem się czy z prawej i lewej wolne i czy po mojej stronie nikt za mną nie idzie. Było czysto więc cofam. Aż tu nagle, nie wiem nawet skąd gdy już w sumie hamowałem i miałem już jechać do przodu, słyszę delikatne puknięcie. Na szczęście nic się nie stało i sprawa rozeszła się po kościach. Na aucie nie było nawet kurzy przetartego. Dosłownie nic.

Nie wiem skąd ona się wzięła nawet, przypuszczam że wyszła z za samochodu jakiegoś który był zaparkowany po drugiej stronie i zaczęła przechodzić przez drogę, bo ja wcale jakoś blisko nie byłem tyłem przy tych samochodach co stały po drugiej stronie. Ona już była z 1 metr na jezdni.

W moim odczuciu ewidentna jej wina. I gdybyśmy zadzwonili na policję to ona powinna dostać mandat za wtargnięcie na jezdnię oraz za wejście na jezdnię spoza pojazdu ograniczającego widoczność.

Image

A wy jak myślicie?
Pimpin
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 17 Sty 2016, 18:32
Auto: Ford Focus MK1
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

Re: Czy ja to wina?

18 Sty 2016, 11:05

Pimpin napisał(a):W moim odczuciu ewidentna jej wina. I gdybyśmy zadzwonili na policję to ona powinna dostać mandat za wtargnięcie na jezdnię oraz za wejście na jezdnię spoza pojazdu ograniczającego widoczność.

No nie do końca tak jest. Ty cofałeś, a cofanie jest dośc ostro w przepisach opisane - art.23 ustawy:
1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:
a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,
b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.
Tak więc, raczej byłaby to twoja wina - pieszy nie spadł z nieba, nie pojawił się znikąd - musiał wcześniej zbliżać się do ciebie. Poprostu niezauważyłeś i tyle.
Oczywiście można również przedyskutować zachowanie pieszej - jeżeli weszła na drogę w miejscu niedozwolonym ( zależy jak daleko była od pasów, które zamieściłeś na rysunku ), też może być winna. Ale wówczas była to współwina - ty napewno dostałbyś mandat i piesza też mogłaby dostać mandat. Ale wszystko zalezy od okoliczności i miejsca zdarzenia. Np. jeżeli sprawa byłaby w strefie zamieszkania, wówczas wina byłaby tylko twoja.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13687
Zdjęcia: 1110
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

Re: Czy ja to wina?

18 Sty 2016, 14:12

Z tego co się orientuje to jezeli pieszy ma do 50m pasy to powinien przehochodzic na pasach. Jezeli nie to mnie poprawcie
zielonek
Aktywny
 
Posty: 381
Rejestracja: 27 Sty 2015, 17:21
Auto: P 206

Re: Czy ja to wina?

18 Sty 2016, 15:41

Pieszy może przechodzić przez jezdnię, jeżeli przejście dla pieszych jest dalej jak 100m. A jeżeli skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100m, to może on przejść na tym skrzyżowaniu. Jednakże pieszy jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności i musi ustąpić pierwszeństwa innym pojazdom.
Jednak tutaj był manewr cofania, więc cofający musi ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13687
Zdjęcia: 1110
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

Re: Czy ja to wina?

18 Sty 2016, 17:39

Do przejścia było na pewno mniej niż 100 m.

I w sumie to nawet jeszcze jedno przejście jest i zapomniałem je narysować. Też bardzo blisko od miejsca zdarzenia. Pół minuty drogi, nie więcej.

Image

Nikt nie zwrócił uwagi także na to, że przy drodze znajduje się chodnik.
Pimpin
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 17 Sty 2016, 18:32
Auto: Ford Focus MK1
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

Re: Czy ja to wina?

18 Sty 2016, 17:45

Pimpin napisał(a):przy drodze znajduje się chodnik.

Zwrócił, zwrócił..
Co to da ?? Już widze jak pieszy daje się przekonac do pójścia na PDP..
MA wszystko wyjasnił - jesli by sie pojawiła policja to obstawiam dwa mandaciki..
silvo44
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 2833
Rejestracja: 09 Lis 2008, 12:28
Miejscowość: Olkusz
Prawo jazdy od: 01 09 1983
Auto: OPEL VECTRA C
Silnik: Z18XER
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Renault Pro+ - cztery rodzaje zabudów w nowym pick-upie Renault Pro+ - cztery rodzaje zabudów w nowym pick-upie
    Renault Pro+ przedstawia cztery rodzaje zabudów w nowym pick-upie Renault Alaskan, doskonale pokazujących pełne spektrum know-how marki: Alaskan ambulans, pojazd ratowniczo-pożarniczy, samochód z wysięgnikiem ...
    Czy obwodnice miast powinny być płatne? Czy obwodnice miast powinny być płatne?
    Czy płacenie za obwodnicę stawia pod znakiem zapytania sens jej istnienia? Przecież obwodnica ma za zadanie odciążenia centrum miasta. W przypadku jak będzie płatna to czy kierowcy nie wybiorą jednak przejazdu przez centrum.

  • Re: Czy ja to wina?

    18 Sty 2016, 18:03

    No w sumie też tak myślałem. Ale na prawdę najgorsze jest to, że ludzie wchodzą na drogę i w ogóle się nie patrzą czy coś jedzie czy nie.
    Pimpin
    Nowicjusz
     
    Posty: 3
    Rejestracja: 17 Sty 2016, 18:32
    Auto: Ford Focus MK1
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2001

    Re: Czy ja to wina?

    19 Sty 2016, 10:47

    Pimpin napisał(a):Ale na prawdę najgorsze jest to, że ludzie wchodzą na drogę i w ogóle się nie patrzą czy coś jedzie czy nie.

    Tu się zgodzę..Niestety, niektórzy piesi zachowują się jak święte krowy :( Nie myślą o ty,, kto jest w starciu z samochodem najbardziej pokrzywdzony...
    Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
    Nie pomagam na PW
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13687
    Zdjęcia: 1110
    Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    Re: Czy ja to wina?

    19 Sty 2016, 12:19

    MotoAlbercik dzieki za sprostowanie. Na szczęści obyło się bez uszkodzeń i poszkodowanych.
    zielonek
    Aktywny
     
    Posty: 381
    Rejestracja: 27 Sty 2015, 17:21
    Auto: P 206
     
    • Warto przeczytać
    • VW Sharan, wnętrze
      VW TOURAN CZARNY MAT
      8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      Ford Focus II, Bestia
      Wyścigi na motorach na 1-8 mili