Gajjos napisał(a):Napewno? jeśli tak to dobrze bo ten mandat dostałem dzisiaj. Czyli rozumiem że mam iśc z tym na komende?
W takim razie może krótko opiszę całą sytuacje, a Wy ocenicie jakie mam szanse wygrac taką sprawe w sądzie:
Jechałem ulicą za samochodami dosyc wolno. Po lewej stronie był parking samochodowy, a tuż za parkingiem przejście dla pieszych. Przejechałem jak wszyscy, a zaraz za pasami z innego parkingu wyjeżdzał radiowóz policyjny i odrazu puścili się za mną. Na następnej ulicy włączyli koguty i zatrzymali mnie. Podszedł policjant i pyta się czemu nie przepuściłem pieszych na pasach? Ja mówie że nie widziałem żeby ktokolwiek wchodził na pasy, po czym policjant wyciągnął taryfikator i powiedział że za to wykroczenie jest mandat karny w wysokości 350zł i 8 punktów karnych!!!!
Mandat przyjąłem bo pomyślałem że z policją się nie wygrywa a w sądzie dojdą mi tylko koszty sprawy. Jednak teraz mi się wydaje że mógłbym powalczyc tymbardziej że raczej nikt nie wchodził mi na pasy, a jeśli już wchodził to w momencie gdy ja przez nie przejeżdzałem. Jechałem z kolegami którzy mogą to potwierdzic. Radiowóz raczej nie miał kamer.
Jak myślicie jest szansa żeby wygrac tą sprawe albo chociaż zmniejszyc ten mandat?
Jasne! Jak masz na to świadków, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tą sprawę wygrać. Policjantów jest dwóch. wystarczy, że w aucie było Was trzech i wystarczy.
Chyba, że policja ma nagranie, ale jeżeli był to zwykły radiowóz to wątpię.
Walcz o swoje! Warto.