Oscar83 napisał(a):Z tym OC jest tak: możesz jeździć do marca na jego OC, ALE po kupnie auta musisz zgłosić się do danej ubezpieczalni a tam przeliczą Ci ile Ty byś zapłacił (jeśli mówisz że Tobie wychodzi 1500zł) to będą chcieli żebyś dopłacił 1100zł i wtedy będziesz mógł jeździć na OC do marca, z tym że za ten okres Tobie zniżki nie będą się wyrabiały!
No nie wiem,czy tak do końca masz rację. Sprzedajacy auto ma prawo iść do ubezpieczalni po zwrot za niewykorzystany okres OC (musi oczywiście mieć przy sobie umowę sprzedaży).Wówczas dostaje spowrotem niewykorzystaną kwotę i od tej chwili auto jest bez ubezpieczenia OC.
Poza tym nie rozumiem Twojego stwierdzenia,że jak "coś" dopłaci,to i tak nie będą mu wtedy naliczane odsetki. Kupując auto i tak musi ubezpieczyć auto pełną kwotą,jaka mu wychodzi i nie zależnie,od kiedy zaczął ją płacić,to i tak od samego początku jego składki będzie miał naliczane odsetki (według taryfy).
Oscar83 napisał(a):Ja niedawno kupowałem też samochód, wziąłem na współwłaściciela ojca, który ma wszystkie zniżki, zapłaciłem tylko dodatkowo za to że mam mało lat (inaczej się nie da) Czyli dokładnie mam ojca zniżki 60% ja mam zwyżkę za wiek 20% czyli mam tak jakby 40% zniżki. Ja wymówiłem OC byłego właściciela ponieważ mi się to nie kalkulowało. Ty musisz sam zadecydować.
Z tym drugim właścicielem,to najlepszy sposób na niższe opłaty za OC.
Lecz wydaje mi się,że niekoniecznie trzeba być pierwszy właścicielem,żeby przejąć zniżki po współwłaścicielu,ale tego już można się upewnić w ubezpieczalni za wczasu.