Czy zgasimy światła w naszych autach?

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Czy jazda na światłach przez cały rok powinna być obowiązkowa?

Tak
150
46%
Nie
174
54%
 
Razem głosów : 324

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 14 Lis 2008, 18:10

No i widzisz - sam ulegasz emocjom, jak ktos ma inne zdanie a co również za tym idzie rację. Otóż pan jechał sobie mercedesikiem koloru zdezelowanej niemieckiej taryfy, bez światełek i się nadział na 40 tonowy zestaw. Scania jechała prawidłowo swoim pasem, natomiast mercedesik widoczny prawie wcale wyprzedzał w najlepsze. Co ciekawe operator "auta widocznego najlepiej bo bez świateł" przeżył. Rzekł że on nie zauważył ciężarówki, co wywołało uśmieszki na twarzach świadków i stróżów prawa. A co do trąbienia, oślepiania długimi, itp to nie postępuję w ten sposob, gdyż za bardzo cenię sobie życie osob jadących z przeciwka, ale widać iż ta metoda jest bardzo bliska Twemu sercu. POGRATULOWAĆ TYLKO!
luksky
 

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 14 Lis 2008, 19:04

Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, jakobym ulegał emocjom, ponieważ napisałem go zupełnie na chłodno.
Nie wiem też, dlaczego przytaczasz ten przykład - skoro facet w mercedesie zdecydował się na wyprzedzanie, to on powinien widzieć wszystkie przeszkody na drodze planowanego manewru, a nie tylko być widzianym. Noc to nie była, więc nie wiem, jaki jego zgaszone światła miały związek ze sprawą.
Osobiście powiedziałbym, że ten przykład ilustruje właśnie szkodliwość obowiązku świecenia świateł - być może mercedes właśnie dlatego nie zauważył ciężarówki, że przez półtora roku przyzwyczaił się do zapalonych świateł, które nie zawsze widać, np. zza wzniesienia. Ale równie dobrze mógł się zagapić i w ten sposób głupio tłumaczyć swoje gapiostwo, więc nie upieram się.
A trąbienie i oślepianie długimi bynajmniej nie jest bliskie mojemu sercu, choć dobrze mi znane, że tak powiem, z drugiej strony. Są nadgorliwcy, którzy mrugają mi nawet, gdy jadę zgodnie z przepisami na homologowanych światłach dziennych - potrafisz mi wytłumaczyć, dlaczego?
LukD
Awatar użytkownika
LukD
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 58
Rejestracja: 02 Paź 2008, 09:09
Miejscowość: Kraków Nowa Huta

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 14 Lis 2008, 21:52

w sumie po tym co napisałeś nasuwa się tylko jedna myśl. Powinieneś napisać do wszystkich portów lotniczych na całym globie i poinformowac ich, iż zapalone światła na pasach startowych wg Ciebie oślepiają pilotów. To jawne niebezpieczeństwo, a ile energii na to idzie :))))) Kolega Inżruchu zaraz napisze co na to statystyki wykonane na zlecenie Janosika albo Matki Teresy, itp. Te pierdoły co wypisujesz wraz z kolega inżruchu z tymi światłami to juz powoli zaczyna się robić żałosne. Nowoczesna ciężarówka oślepiła kierującego z naprzeciwka idiotę i zapewne spowodowało to wypadek. Normalni to nie jesteście wraz z kolegą.
luksky
 

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 15 Lis 2008, 11:06

luksky napisał(a):w sumie po tym co napisałeś nasuwa się tylko jedna myśl. Powinieneś napisać do wszystkich portów lotniczych na całym globie i poinformowac ich, iż zapalone światła na pasach startowych wg Ciebie oślepiają pilotów. To jawne niebezpieczeństwo, a ile energii na to idzie :)))))
(...)
Nowoczesna ciężarówka oślepiła kierującego z naprzeciwka idiotę i zapewne spowodowało to wypadek. Normalni to nie jesteście wraz z kolegą.


Cóż. Jeśli w Twoim rozumieniu "normalność" polega na przypisywaniu innym osobom poglądów, które nigdy nie były przez nie głoszone...
...to masz rację - nie jesteśmy "normalni".

No i nadal nie wytłumaczyłeś mi, dlaczego "normalni" machają do mnie i mrugają długimi, gdy jadę na światłach dziennych, zainstalowanych zgodnie z przepisami i homologowanych?
LukD
Awatar użytkownika
LukD
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 58
Rejestracja: 02 Paź 2008, 09:09
Miejscowość: Kraków Nowa Huta

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 15 Lis 2008, 11:30

......bo są kretynami jak ten ze starego mercedesa??? Skoro masz jakieś dwie lampki homologowane z przodu zapalone to jesteś widoczny wiec co komu do tego co masz zapalone? Polskiej mentalności przez długie lata jeszcze sie nie zmieni. Teraz jadąc przepisowo 40km/h obok szkoły zostaję wyprzedzony przez niemal wszystkich - dlatego twierdze iż mandaty za prędkość są zdecydowanie za niskie w Polsce. Zdecydowanie wiecej aktywnych fotoradarów, i mandat najniższy zaczynajacy sie od 500 lub 1000zł, i bardzo dobra ściągalność. Otrzymałem 1000zł mandatu i nie płacę? Komornik wpada i zabiera bez proszenia się i robienia z urzędów i przepisów idiotów. Jak w Norwegii. Raz a porzadnie mandacik i klient jest ustawiony. A jak za mało to kolejny mandat dwa razy wyzszy. Policja swoimi mandacikami za przekroczenia marnuje tylko czas i nasze pieniadze podatnikow. Każdy ma gdzieś podwójną ciągła i ograniczenia.
luksky
 

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 15 Lis 2008, 12:04

Co do jednego zgoda - na polską mentalność nie ma mocnych.
Średnia prędkość podróży przez kraje rozwinięte to 100-120 km/h, ponieważ większość tej podróży odbywa się po autostradzie. Przez polskie "drogi krajowe" to jest 65-70 km/h, a chcąc trzymać się przepisów to byłoby na poziomie 50 km/h. Ale to kierowcy są źli, kiedy - poza nielicznymi "rajdowcami" - przekraczają szybkość chcąc pokonać trasę w rozsądnym czasie.
LukD
Awatar użytkownika
LukD
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 58
Rejestracja: 02 Paź 2008, 09:09
Miejscowość: Kraków Nowa Huta

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 15 Lis 2008, 12:11

ale my tych dróg nie bedziemy mieli, nie bedziemy mieli czterech pasow w jedną stronę, ot chociazby dwóch, nasi rządzący okradają nas od 1945roku bez wyjątku czy to czarni, czerwoni, biali, niebiescy czy fioletowi - to jedna banda złodzieji, płacimy mnóstwo kasy w podatkach na drogi itp i nic nie ma czyli jakaś tłusta świnia po prostu je sobie rozporządza wg swojego "widzimisie ". Czyli wracając do tematu - dróg nie mamy i mieć nie bedziemy wiec mozemy zapomniec o podrozowaniu jak na zachodzie, ale chcemy żyć i bezpiecznie dojechać wg tego co jest na znakach, chcemy bezpiecznie puścić dziecko do szkoły i chcemy że całe i zdrowe wróciło, tak wiec albo sie dostosujemy do takiego stanu rzeczy jaki mamy, albo zainstalujmy karabiny na maskach, bo innego rozwiazania nie widzę. A mandaty dla tych co przekraczają albo wyprzedzaja na przejsciu czy podwojnej od tysiaca zł wzwyż!
luksky
 

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 15 Lis 2008, 23:12

Ja tam wierzę, że kiedyś będziemy mieli lepsze drogi. Policja też mogłaby rozsądniej wlepiać te mandaty, chociaż muszę przyznać, że są panowie z drogówki, którzy przymykają oko na wiele spraw.

Aha, a rządzących to podobno mamy takich jacy sami jesteśmy. Sami ich ostatecznie wybieramy, więc pretensje można mieć również do siebie.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 15 Lis 2008, 23:15

do siebie mozemy miec pretensje że wybieramy ciągle złodzieji, ktorzy nas okradają i narażają nasze życia - vide drogi i nfz. ALe skoro ich wybieramy to muszą mieć nasze poparcie - szkoda słów. Generalnie do jakiego sedna sprawy dochodzimy?????
luksky
 

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 03 Gru 2008, 13:00

luksky napisał(a):Kasa? ale co ma kasa do zapalonych świateł mijania? Tylko mi nie mów że auto z zapalonymi światłami zuzywa na kazde 10km całe 0,0237563litra wiecej wachy :)))))) bo jak słyszę ten argument to od razu tego co to szerzy powinno się poddać eutanazji :)))) dziś miałem piękny przypadek pana ktory sobie zapomniał o lampkach i sie zdziwił i to mocno :)))


###
Z chińskiej filozofii:
Mędrzec wskazał głupiemu palcem na księżyc, a ten patrzył na jego palec...
spójrz tu, a nie na palec:
http://bezswiatel.ath.cx/?page=onas
leone1
Awatar użytkownika
leone1
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 35
Rejestracja: 28 Lis 2008, 17:09
Zbanowany!

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 03 Gru 2008, 18:47

Szczególnie ten akapit mi się baaardzo podoba:

System percepcji wzrokowej człowieka w toku milionów lat ewolucji został doskonale przystosowany do światła słonecznego, dlatego nie ma potrzeby wspomagania go nienaturalnymi, świecącymi prosto w oczy światłami.

czyli jak to powiedział Dr. Leviatan: "...natura non con formante es...."????

jak już walimy cytatami to róbmy to do końca :)))))))

ten tekst pisał przewodniczący tego Stowarzyszenia Umarłych Poetów? Fajnie pacjent nagina prawdę - prawie MATRIX :))))))

robi się wesoło :)))))
luksky
 

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 04 Gru 2008, 00:18

[quote="luksky"]

System percepcji wzrokowej człowieka w toku milionów lat ewolucji został doskonale przystosowany do światła słonecznego, dlatego nie ma potrzeby wspomagania go nienaturalnymi, świecącymi prosto w oczy światłami.

czyli jak to powiedział Dr. Leviatan: "...natura non con formante es...."????

jak już walimy cytatami to róbmy to do końca :)))))))

###
a jak cytujemy to cytujmy, a nie zmyślajmy, nie ma w łacinie słowa "es"
leone1
Awatar użytkownika
leone1
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 35
Rejestracja: 28 Lis 2008, 17:09
Zbanowany!

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 05 Gru 2008, 10:37

leone1 napisał(a):
luksky napisał(a):

czyli jak to powiedział Dr. Leviatan: "...natura non con formante es...."????

jak już walimy cytatami to róbmy to do końca :)))))))

###
a jak cytujemy to cytujmy, a nie zmyślajmy, nie ma w łacinie słowa "es"

...a w ogóle to w jakim ty języku piszesz? - w idisz
:?:
Niezależnie od tego jakiej narodowości jest ten doktor, to w w języku polskim pisze się "dr Iksiński" ( z małej litery i bez kropki)
leone1
Awatar użytkownika
leone1
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 35
Rejestracja: 28 Lis 2008, 17:09
Zbanowany!

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 12 Gru 2008, 21:21

leone1 napisał(a):
leone1 napisał(a):
luksky napisał(a):

czyli jak to powiedział Dr. Leviatan: "...natura non con formante es...."????

jak już walimy cytatami to róbmy to do końca :)))))))

###
a jak cytujemy to cytujmy, a nie zmyślajmy, nie ma w łacinie słowa "es"

...a w ogóle to w jakim ty języku piszesz? - w idisz
:?:
Niezależnie od tego jakiej narodowości jest ten doktor, to w w języku polskim pisze się "dr Iksiński" ( z małej litery i bez kropki)



załatwiłeś, mądrale leone1 ja też nie lubię mądrali (żeby chociaż był)
Iluminat
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 6
Rejestracja: 12 Gru 2008, 18:11
Zbanowany!

Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?

Post» 13 Gru 2008, 00:48

hmm... dużo osób też pisze o zatruwaniu środowiska... a tak szczerze proszę się przyznać, kto jeżdżąc autem nagle zaczął się martwić o te środowisko, że tak mu szkoda np. te o,5 l więcej tego paliwa? no chyba, że cena (PB98 - 4,oo zł). no i podobno (przykładowo tyle) więcej pali auto, które jeździ na światłach... wystarczyło obejrzeć dziś "Wiadomości" to by wiadomo było co mam na myśli :)


miłej nocy.
pozdrawiam.
Fiat Siena 1999 r., 1.2 75 KM PB/LPG
Awatar użytkownika
andrzejau
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 106
Rejestracja: 13 Paź 2007, 15:30
Miejscowość: Ostrów Mazowiecka

PoprzedniaNastępna
 
  • Podobne tematy

Samochody osobowe