Re: Czy zgasimy światła w naszych autach?
» 14 Lis 2008, 19:04
Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, jakobym ulegał emocjom, ponieważ napisałem go zupełnie na chłodno.
Nie wiem też, dlaczego przytaczasz ten przykład - skoro facet w mercedesie zdecydował się na wyprzedzanie, to on powinien widzieć wszystkie przeszkody na drodze planowanego manewru, a nie tylko być widzianym. Noc to nie była, więc nie wiem, jaki jego zgaszone światła miały związek ze sprawą.
Osobiście powiedziałbym, że ten przykład ilustruje właśnie szkodliwość obowiązku świecenia świateł - być może mercedes właśnie dlatego nie zauważył ciężarówki, że przez półtora roku przyzwyczaił się do zapalonych świateł, które nie zawsze widać, np. zza wzniesienia. Ale równie dobrze mógł się zagapić i w ten sposób głupio tłumaczyć swoje gapiostwo, więc nie upieram się.
A trąbienie i oślepianie długimi bynajmniej nie jest bliskie mojemu sercu, choć dobrze mi znane, że tak powiem, z drugiej strony. Są nadgorliwcy, którzy mrugają mi nawet, gdy jadę zgodnie z przepisami na homologowanych światłach dziennych - potrafisz mi wytłumaczyć, dlaczego?
LukD