andrzejau napisał(a):spalanie - dla mnie to śmieszny temat bo jak kogoś stać na deptanie gazu do podłogi... to chyba stać na mandaty, na paliwo, na żarówki itd itp... a napewno na głupotę!! (prywatnie - dla mnie nie ma ceny dla bezpieczeństwa i włączenia świateł, koszt zużycia lamp, żarówek i paliwa to dla mnie nie jest tak drogie jak moje zdrowie... [odpukać] czy nawet życie! no chyba, że ktoś ma inny przelicznik)
światła - malutka zmiana tematu - znajomy ma Passata B5 TDI 130 KM... robi nim różne przebiegi... ostatnio było 60 kkm w rok... jego zdanie? zmienia komplet lamp co 3 lata, żarówki co rok, ustawia 2 razy w roku. wiek? 22 lata... wychodzi on z założenia że woli być zdrowy, widoczny i bezpieczny... a napewno żywy!
Ja to widzę z troszkę innej strony - 22-letni łepek dał się zbajerować producentom paliw, żarówek i lamp...
Skoro chce być taki bezpieczny, to dlaczego nie założy świateł do jazdy dziennej, które przynajmniej:
- nie oślepiają, gdy nadwozie samochodu kiwa się na wybojach, lub gdy samochód wyjeżdża zza wzniesienia,
- oszczędzają żarówki i reflektory świateł mijania, aby najlepiej świeciły wtedy, gdy są potrzebne (czyli w nocy)?
andrzejau napisał(a):drugi przykład - znajomy z bratem wracał kiedyś do domu... jechało auto zlewające się z otoczeniem... akcja: gość wyprzedzał... skutek? czołówka z kolegą (jechał rowerkiem). kolega został na miejscu, 7 lat już gryzie piach... komentarz policji: słaba widoczność auta (ogólnie to brak przeglądu)... gość wyprzedzany nawet nie wiedział, kiedy zaczął tamten wyprzedzać. to też od kiedy mam prawko jeżdżę na włączonych lampkach...
Smutna sprawa. Ale z tego wynika, że to była jakaś d... wołowa, a nie policjant. No, może znajomek tego pirata.
Prawda jest taka, że to wyprzedzający ma obowiązek widzieć całą drogę planowanego manewru, i wyprzedzać w momencie, gdy jest ona wolna - a nie ci jadący prawidłowo z naprzeciwka widzieć, że mają uciekać przed wariatem.
Nie wiesz, co byłoby gdyby wtedy był nakaz włączonych świateł - zapewne ten pirat wyprzedzałby jeszcze bardziej brawurowo, być może i bratu by się wtedy dostało?