Daewoo Nexia 1.5 B+G - nie odpala

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Daewoo Nexia 1.5 B+G - nie odpala

Post» 08 Lut 2010, 11:51

Witam wszystkich,
Jestem posiadaczką 13letniej :roll: Daewoo Nexii 1.5, 8 zaworowej. Około dwóch tygodni temu zaparkowałam auto przed domem koło południa, a gdy wieczorem chciałam odpalić, niestety nic z tego nie wyszło. Jeżdżę na benzynie, gdyż z instalacją mam niezdiagnozowany przez mechanika problem, a po wymianie filtra gazu, silniczka krokowego, sondy lambda i czegoś tam jeszcze po drodze, postanowiłam odpuścić naprawę na jakiś czas. Przy próbie odpalenia słyszę włączającą się pompę, rozrusznik kręci (zresztą niedawno wymieniałam bendix i rozrusznik wyglądał w porządku), ale auto nie odpala. W celu wyeliminowania elektryki kupiłam autostart i na krótkie 2 sekundy auto załapało. Więc pompa... (to oczywiście dedukcja czysto laicka - oparta na przeczytanych postach, podpowiedziach chłopaka i przejrzeniu 'manuala' do nexii). Próbując odłączyć przewód paliwa od listwy, natrafiłam na dziwny twór :neutral: ... przewód paliwa przecięty, a pomiędzy końcówkami metalowy dysk. Poszperałam i przypuszczam, że to magnetyzer, ale 100% pewności nie mam (oczywiście nie jestem pierwszym właścicielem auta). Tak czy inaczej, zarówno przewód, jak i metalowy dysk są drożne, a paliwo leci. Ciśnienie natomiast oszałamiające nie jest (w gruncie rzeczy nie mam pojęcia jakie powinno być). Wydaje mi się jednak, że powinno odpalić, skoro paliwo dochodzi. I w końcu moje pytanie: co to w takim razie może być, bo moja skromna wiedza się wyczerpała?!? Wtryski? (ale wszystkie na raz?!?!) Bardzo proszę o radę, bo nie chce mi się ciągnąć nexii do mechanika, który znowu wyciągnie kupę kasy za nic.
P.S. Paliwo w baku obecne :lol:
Ostatnio edytowany przez joannab 09 Lut 2010, 00:31, edytowano w sumie 2 razy
Joanna
joannab
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 08 Lut 2010, 11:22
Miejscowość: Wrocław

Re: Daewoo Nexia 1.5 B+G - nie odpala

Post» 08 Lut 2010, 18:37

Nie jestem pewien na 100% ale przypominam sobie,że typowym problemem przy kłopotach z rozruchem jest uszkodzony------ czujnik optyczny w rozdzielaczu ------- w tym aucie.Ogólnie jeśli istnieje problem z rozruchem to raczej trzeba szukać w pierwszej kolejności usterek układu zapłonowego.Widzę ,że masz pojęcie,możesz zaryzykować i kupić ten czujnik optyczny i sobie wymienić,zobaczysz jak wygląda i gdzie się znajduje(przy aparacie zapłonowym).
PhantomASA1
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 4475
Rejestracja: 02 Lut 2009, 11:03
Miejscowość: Z prawdy :)

Re: Daewoo Nexia 1.5 B+G - nie odpala

Post» 08 Lut 2010, 19:06

Na sam poczatek sprawdz, czy na wszystkich świecach jest iskra. Jeżeli jest, sprawdz, czy do listwy wtrysków dochodzi paliwo. Jeżeli dochodzi, to sprawdz, czy jest odpowiednie ciśnienie - można to sprawdzić albo manometrem, albo wypiąć przewód paliwowy z listwy wtryskowej ( jest na plastikowych zatrzaskach i bardzo łatwo go wyjąć - dostęp tez jest elegancki), włożyć go do pustej butelki (elegancko pasuje butelka 1,5 l po napojach), podłączyć plus z akumulatora do złącza kontrolnego pompy ( jest z przodu silnika). W ciągu 15 sekund do butelki musi nalecieć min. 0,23 dm3 paliwa (czyli ciutek więcej jak 0,2 litra). Jeżeli jest mniej, to warto wymienić filtr paliwa i sprawdzić ponownie. Jezeli nic nie pomoże to można sugerować uszkodzenie pompki paliwa lub zagnieciony przewód - miałem już taki przypadek.
Sprawdzić też można poczatkowy kąt wyprzedzenia zapłonu - ale to już raczej na warsztacie, ponieważ potrzebna do tego będzie lampa stroboskopowa.
A na sam początek można zrobić coś takiego - nalać ciutek benzyny na przepustnicę i spróbować uruchomić silnik. Jak zaskoczy i parę sekund popracuje, to bedzie wiadomo, że to coś z paliwem. Podczas jak silnik już zaskoczy, to można powolutku dozować mu na przepustnice paliwo, żeby silnik dłużej pracował. Oczywiście trzeba to robic z głową i dawkować paliwo rozsądnie, żeby nie zalać iskry.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 7946
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy

Re: Daewoo Nexia 1.5 B+G - nie odpala

Post» 08 Lut 2010, 20:15

Rzeczywiście racja,jeśli na samostarcie zagdakał, to jest coś z układem paliwowym.
PhantomASA1
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 4475
Rejestracja: 02 Lut 2009, 11:03
Miejscowość: Z prawdy :)

Re: Daewoo Nexia 1.5 B+G - nie odpala

Post» 09 Lut 2010, 01:48

Dziękuję bardzo za podpowiedzi. Zdecydowanie, spróbuję jutro powalczyć z Nexią wg. tych wskazówek i dam znać jak poszło.
Pozdrawiam :wink:
Joanna
joannab
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 08 Lut 2010, 11:22
Miejscowość: Wrocław

 
  • Podobne tematy

Problemy techniczne



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość