Witam serdecznie!
Około dwóch miesięcy temu zakupiłem VW Golf III 1.8 GT + LPG. Instalację mam II gen(?), chodzi o to, że mam emulator sondy lambda. Jak to zawsze jest po zakupie dopiero wychodzi co jest nie tak, a mianowicie gazownik doszedł do tego, że gdy po podłączeniu do komputera emulatora sondy lambda w ogóle ona nie pracuje, na monitorze komputera na którym widać pasek i na nim wskaźnik nie rusza się, czy mieszanka jest uboga, czy bogata. Co się okazało sonda w ogóle jest nie podłączona, pourywane kable od niej. Był kiedyś zamontowany silnik krokowy, ale po nim jedynie wisi wtyczka. Mam zamontowany na wężu zaworek do ręcznej regulacji. W związku z tym pytanie, czy wystarczy tylko ogarnąć sondę lambdę, tzn. kupić nową i podłączyć, czy też muszę dodatkowo kupić silnik krokowy? Chodzi mi, żeby tyle nie palił samochód, bo pali koło 16 litrów gazu po mieście jeżdżąc oszczędnie. Benzynę też wciąga. Na same odpalanie samochodu na miesiąc 50 zł. Od razu po odpaleniu przełączam na gaz.
Pozdrawiam.














