1.pierwszym problemem jest odpalanie.Samochod zawsze odpalam na benzynie,ustawione jest ze gaz wlacza sie po przekroczeniu 2tys/obr i tutaj pojawia sie problem. Gdy wsiadam sobie do auta odpalam je obroty czesto przekraczaja 2tys obrotow (podczas zaplonu), odrazu przelacza sie na gaz i gasnie? czy tak powinno byc ? dopiero za drugim odpaleniem i wykreceniu 2 tys obrotow gaz normalnie dziala (to wszystko dzieje sie na parkingu bez ruszenia auta) Z drugiej strony jesli auto odpali na benzynie i nie wykreci 2 tys/obr i nie przelaczy sie na gaz(by potem zgasnac) ,a ja zaczne nim jechac.To po przelaczeniu na gaz auto nie ma mocy, nie ma mocy w sensie chocbym wcisnal pedal gazu na maxa to i tak nic sie nie stanie, auto bedzie suneło na biegu puki nie stanie i zgasnie (jesli wrzuce na luz to automatycznie zgasnie) dopiero po przelaczeniu na benzyne i pozniej z nowu na gaz dopiero wtedy zaczyna normalnie funkcjonowac(czasami ta czynnosc 3ba powtorzyc dwa razy) w czym moze tkwic problem gazu pod maska nie czuje(był ubytek gazu poprzez polaczenie filtra gazu a rurki prowadzacej ten gaz dokrecilem mocniej i wszystko wydaje sie w porzadu. Gdzie moze tkwic problem tej przypadlosci ?
2.Drugim problemem i nie do konca zgadzajacym sie z tym co napisalem pod koniec mojego pierwszego wywodu jest to ze podczas hamowania przy wiekszej predkosci 90+ czuc gaz, nie dzieje sie to zawsze ale wystarcajaco czesto by sie tym przejmowac. Smierdzi na tyle zeby trzeba bylo otwierac okna w samochodzie.Podczas jechania stała predkoscia badz przyspieszania/wyprzedania nie ma tej przypadlosci. Jak wczesniej, gdzie moze tkwic problem?
Bardzo prosze o pomoc i nie przejmowanie sie mozliwa chaotyczna forma tego posta















