witam
w grudniu moja narzeczona miala kolizje z innym samochodem. jako ze nikt sie nie przyznal, sprawe skierowano do Sadu Grodzkiego.
ku naszemu zdziwieniu dzisiaj przyszlo pismo od ubezpieczyciela, ze druga strona zglosila szkode i wskazala moja narzeczona jako osobe winna. razem z pismem jest formularz ktory nalezy wypelnic i potwierdzic swoja wine.
jest to sytuacja o tyle dziwna, ze przeciez w takim wypadku sad decyduje o tym kto byl winny.
jak sadzicie, czy to normalna procedura, czy po prostu druga strona liczac na jakies szczescie zglosila swoja droga szkode liczac ze a nuz sie uda?
co w takiej sytuacji zrobic?
pozdrawiam
pawel























