Witam, jestem zielony i nie będę tego ukrywał. Nie mam pojęcia o samochodach (spalanie, trwałość, osiagi itp.) bo dopiero robię prawko, więc wybaczcie ignorancję i nieznajomośc rynku i samochodów.
Chcę kupić samochód, warunki:
- ekonomiczny, im mniej pali tym lepiej (więc chyba silnik do 1,4 litra)
- niskie ubezpieczenie
- cena 10 do 15 tysięcy zł (maks. 17 tys.)
- rocznik 2000 lub młodszy
- benzyna lub ropa, nie gaz
- nie mam mentalności rajdowca więc nie wymagam więcej niż 130 km/h
- w miarę rozsądne przyspieszenie
- hatchback
Wiem, że z warunkami przesadziłem, nie ma ideałów.
Zastanawiałem się nad Oplem Corsa, Fiatem Punto, Fordem Fiesta lub Fiatem Bravo. Generalnie te samochody najbardziej mi się podobają, ale nie wiem który najbardziej się opłaca. Który najszybciej się rozleci, do którego części są najtańsze (zakładam, ze do Fiata). Do jazdy po małym mieście, mało lub brak korków i świateł.
Ktoś może doradzić?








