Brzdąkanie na gitarze na ogół kojarzy mi się z ogniskami albo Scorpionsami a tu jeden jakiś sprytny pan nauczył się naśladowac dźwięk bolidów za pomocą gitarry. Przyznaję iż jestem pod wrażeniem. Idealnie zmienia z nimi nawet biegi
Ostatnio edytowany przez motomama, 26 Maj 2011, 14:06, edytowano w sumie 1 raz