Piszę znowu ponieważ mam kuzyna ,który ukończył 18 lat i zamierza sobię kupić malucha(Fiata 126p).Zapytał się mnie o zdanie co do tego samochodu.Miałem okazje jeździć 3 razy w życiu maluchem i w zależnośći jak dla kogo ale mi wogole się nie podobało.Wiem ,że nie można się spowiedziewać dużo ,ale celem mojego tematu jest bezpieczeństwo.Wiem ,że maluszek ma zerową strefe zgniecenia.I cóż dla kierowcy, który dostał świeżo prawko wg. mnie głupio jest kupić malucha pierwsze lepsze drzewo lub coś podobnego i koleś ma duże obrazenia bo przecież gnie tylko maske bo silnik jest z tyłu.Wiadomo ,że to wszystko zależy od umięjetności kierowcy,ale mój kuzyn zdał na prawko, wcześniej prawie nie jeżdząc, i może niektórzy uważają podobnie jak ja ,że na Praktyce na prawko uczą takich głupot jakjazda na lusterkach kompletna porażka ,ale nie będe się rozpisywał....
Co myślicie o kupnie malucha dla 18 świeżo po prawku?











