Fiat Seicento 1,1 SPI LPG -ciężko zapala po dłuższym postoju

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Re: Fiat Seicento 1,1 SPI LPG -ciężko zapala po dłuższym pos

Post» 31 Mar 2009, 22:15

u mnie przyczyną wszystkich kłopotów był uszkodzony komputer
Amerykański Duch z Roadrunners
karlone
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 658
Rejestracja: 07 Lis 2008, 17:55
Miejscowość: Śląsk

Post» 06 Lip 2009, 14:25

hm, mam również Seicento 1.1 SPI z niedawno założonym LPG i żeby nie mieć rano problemów z odpalaniem po prostu wieczorem 'gasze go na benzynie', dojeżdżam na parking i przełączam na benzynke, gasze swiatła itp i przekręcam kluczyk, wystarczy mu dosłownie chwila, a rano nie mam żadnych problemów przy odpalaniu :)
Urwiska89
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 06 Lip 2009, 14:05
Miejscowość: Warszawa

Post» 14 Wrz 2009, 12:34

mam podobny problem z SC 1.1 MPI (czy to nie ten sam silnik jak w pandzie 1.1???)

Pacjent to Seicento 1.1 MPI

Jakiś czas temu pojawił się problem z uruchomieniem silnika jak auto postało dłużnej(np przez noc w garazu, lub pod pracą po 8h). Za pierwszym odpaleniem dusił się i gasł, za drugim razem odpalał normalnie jakby się nic nie stało i jezdził normalnie. Poziom paliwa był około/poniżej 1/4 baku. Pojechałem na stacje, zatankowałem pol baku i... problem zniknął. pomyślałem sobie, ze możne coś było nie tak z benzyną. Póżniej poziom paliwa osiągnął okolice/poniżej 1/4 baku i problem wrócił...

auto ma instalacje sekwencyjną LPG, ale założoną niedawno (z 4000km temu), w dobrym zakładzie (Autogaz Śląsk- tam zakładają także instalacje LPG dla FIata). Oczywiście nowe filtry, kable WN, świece. Przebieg 87 000km.

Na początku myślałem, że to wina instalacji , oczywiście wokół wszyscy zaczynają tak gadać (i oczywiście osoby jej nie mające). byłem 2 dni temu na przeglądzie LPG i wszystko niby w porządku- zgłąszałem problem i pytałem, czy to nie mapy itp...wg warsztatu lpg, wszytsko jest ok...

no ale auto na gazie jeździ normalnie- nie ma żadnych problemów...

wcześniej (około 2-3 razy) po zatankowaniu auta do połowy baku nie było problemów z odpaleniem. ostatnio jednak już po odpaleniu i ruszeniu auto się dusiło przez chwilkę (odpalenie bez problemu, ruszenie , zadławienie i ewentualnie zgaśnięcie). po zatankowaniu wczoraj ponad połowy baku niestety dziś tez nie zapalił już za 1 razem...czyli stan się chyba pogarsza...

jeszcze nie zaglądano mi do baku,ale od pewnego czasu mam tez odczuwalny szum w okolicach baku, podczas przyspieszania (nie zawsze, ale jednak słychać, a jak zdejmuje noge z gazu to ustaje)
Pavllo
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 14 Wrz 2009, 12:29
Miejscowość: SBE

Post» 14 Wrz 2009, 16:44

Pavllo, ROZUMIE ZE FILTR PALIWA TEZ WYMIENIONY???
turboplus
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 65
Rejestracja: 27 Sie 2009, 12:25
Miejscowość: przbyszow

Post» 14 Wrz 2009, 18:41

MPI nie mają filtra paliwa-chyba jest tylko sitko przy pompie paliwa...... ale do baku jeszcze nie zaglądano...
Pavllo
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 14 Wrz 2009, 12:29
Miejscowość: SBE

Re: Fiat Seicento 1,1 SPI LPG -ciężko zapala po dłuższym pos

Post» 15 Wrz 2009, 09:51

trzeba sprawdzić jakie ciśnienie daje pompa paliwa i czy je utrzymuje. Odnośnie filtra to na pewno jest, nawet stare maluchy miały filtr paliwa ;)
Amerykański Duch z Roadrunners
karlone
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 658
Rejestracja: 07 Lis 2008, 17:55
Miejscowość: Śląsk

Re: Fiat Seicento 1,1 SPI LPG -ciężko zapala po dłuższym pos

Post» 15 Wrz 2009, 10:33

Seicento nie ma filtra paliwa podobnie jak panda, ma sitko w zbiorniku, jezeli chodzi o 1.1 (pelny wtrysk).
W Krwi benzyna, zamiast Serca turbina
dawidbn
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 777
Rejestracja: 27 Wrz 2008, 18:55
Miejscowość: Koszalin

Re: Fiat Seicento 1,1 SPI LPG -ciężko zapala po dłuższym pos

Post» 15 Wrz 2009, 13:33

no to rzeczywiście prawdziwa oszczędność :D
Amerykański Duch z Roadrunners
karlone
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 658
Rejestracja: 07 Lis 2008, 17:55
Miejscowość: Śląsk

Re: Fiat Seicento 1,1 SPI LPG -ciężko zapala po dłuższym pos

Post» 15 Wrz 2009, 14:52

Czysci sie to z tego co sie orientuje co 60 tys km.
W Krwi benzyna, zamiast Serca turbina
dawidbn
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 777
Rejestracja: 27 Wrz 2008, 18:55
Miejscowość: Koszalin

Re: Fiat Seicento 1,1 SPI LPG -ciężko zapala po dłuższym pos

Post» 16 Wrz 2009, 07:13

ja zrobiłem taki tescik, co prawda nie wiem na ile moze być przydatny...

zakręciłem zawór przy butli gazu, "wyjezdzilem" gaz bedacy jeszcze w rurkach, samochod przelaczyl sie na paliwo, popracowal troche na paliwie, wylaczylem go na noc i rano....znow mial problem z odpaleniem za 1. razem...

wnioskuje wiec, ze to nie wina instalacji (reduktora czy wtryskiwaczy, ze resztki gazu zalewaja silnik? chyba dobrze mysle?)

mam nadzieje, ze wkoncu w przyszlym tygodniu uda mi sie wstąpic do ASO i zajrzec do baku...


dzień wcześniej jezdzilem tylko na benzynie (kilkadziesiat km) i tez nie pomoglo...
Pavllo
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 14 Wrz 2009, 12:29
Miejscowość: SBE

Re: Fiat Seicento 1,1 SPI LPG -ciężko zapala po dłuższym pos

Post» 16 Wrz 2009, 09:15

OK. Instalacja gazowa nie ma tu nic do rzeczy. Na pewno coś po stronie benzyny.
1) Może być pompa.
2) Mogą być zapieczone wtryskiwacze.
3) Możliwa nieszczelność w układzie zasilania, przez co paliwo cofa się do baku i pompa musi podpompować.

ad.1 To już pisałem, trzeba spr. ciśnienie
ad.2 Dolej jakiś dodatek do benzyny, czyszczący wtryskiwacze i układ paliwowy
ad.3 Co ze zużyciem paliwa? Jest jakoś zauważalnie większe? Czuć może zapaszek benzyny? Sprawdź na załączonym silniku czy może gdzieś coś kapie.
Nie mam więcej pomysłów. Chyba że jakiś czujnik podaje niewłaściwe dane, np czujnik temperatury odczytuje za wysoką temperaturę i mieszanka jest za uboga przy starcie...
Amerykański Duch z Roadrunners
karlone
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 658
Rejestracja: 07 Lis 2008, 17:55
Miejscowość: Śląsk

Re: Fiat Seicento 1,1 SPI LPG -ciężko zapala po dłuższym pos

Post» 16 Wrz 2009, 14:37

karlone napisał(a):ad.1 To już pisałem, trzeba spr. ciśnienie
ad.2 Dolej jakiś dodatek do benzyny, czyszczący wtryskiwacze i układ paliwowy
ad.3 Co ze zużyciem paliwa? Jest jakoś zauważalnie większe? Czuć może zapaszek benzyny? Sprawdź na załączonym silniku czy może gdzieś coś kapie.
Nie mam więcej pomysłów. Chyba że jakiś czujnik podaje niewłaściwe dane, np czujnik temperatury odczytuje za wysoką temperaturę i mieszanka jest za uboga przy starcie...


1. to dopiero jak znajdę czas na wizytę w ASO
2. dolewałem dodatek do łączenia wody w baku...do czyszczenia wtryskiwaczy nic nie wlewałem- na gazie zrobione dopiero 4 000 km, do tego nie jeżdżę na samym gazie- zawsze krótkie odcinki robię na benzynie oraz co najmniej na 2 tankowania gazu robie po kilkadziesiąt km na benzynie... ale oczywiście to tez może być jakiś trop
3. nie zauważyłem nic niepokojącego ze zużyciem paliwa....

nie pozostaje nic innego jak sprawdzac wszytsko , zaczynając od zaglądniecia do baku...

[ Dodano: Czw Wrz 17, 2009 07:02 ]
dzisiaj rano "podpompowałem" około 5 razy (przekreciłem kluczyk, aby pompa chodziła) i auto odpaliło od 1. razu...a wczoraj jezdzilo na gazie...(oczywiscie nie jestem w stanie stwierdzic, czy odpaliłoby tez od 1 razu (pewnie by się "zadławiło)

[ Dodano: Pią Wrz 18, 2009 07:51 ]
dziś znów podpompowałem 5 razy i tylko bardzo delikatnie "zadusiło" - prawie niewyczuwalnie i oczywiscie odpalił...

jutro robie test bez podpompowywania ...

[ Dodano: Pią Paź 09, 2009 09:10 ]
wiec tak:

ASO zrobiło na początek- jak to określiło- najtańszą i najprostszą rzecz- spuszczono mi całe paliwo z baku i kazano nalać z 10 l paliwa z Shella... i do dziś problem z odpalaniem nie występuje...mam około 1/4 paliwa w zbiorniku i auto pali od pierwszego (po postoju w zimnym garazu itp)
co prawda tankuje/tankowałem paliwo tylko na Neste, ST1 czy Bliskiej (nie tylko to auto, ale i inne ) i żadnego problemu nie bylo...niewazne...w tej chwili zobaczymy co sie podzieje...jako, ze jezdze na gazie, wiec roznica w cenie paliwa na Shelu czy neste juz nie ma znaczenia, wiec od biedy bede tankował tylko na shellu.

jedyne co zauwazylem od 2 dni to , ze jak odpale na zimym i szybko chce (od razu) ruszyc to go zadlawi... czy moze to byc spowodowane? zalewa go?
Pavllo
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 14 Wrz 2009, 12:29
Miejscowość: SBE

Poprzednia
 

Problemy techniczne