Fiat Siena 1.4 Problem z olejem w płynie chłodniczym+stuki

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Fiat Siena 1.4 Problem z olejem w płynie chłodniczym+stuki

Post» 14 Sie 2009, 01:43

Witam wszystkich. Problem dotyczy oleju w płynie chłodniczym, który pojawił się po jednej z napraw. Ale po kolei. Silnik miał jakiś zewnętrzny wyciek oleju, więc zgłosiłem się do mechanika. Diagnoza była: wyciek spod uszczelki "pod głowicą". Wymieniono uszczelkę (jak się później okazało była to uszczelka nad głowicą) a przy okazji zasugerowano regenerację monowtrysku bo ponoć był w złym stanie. Nie wiem co to takiego, ale zrobili to i zapłaciłem jak za zboże. Poza tym mechanik stwierdził że pompa wodna w kiepskim stanie, ale ponieważ cięliśmy koszty to jakoś udało się ją ponownie zamontować. Po tej naprawie silnik zaczął pracować inaczej - jakieś warkoty się z niego wydobywały. Pojechałem ponownie i usłyszalem że to pewnie wina pompy. Pompa kupiona nowa, wymieniona. Charkoty sa nadal. Pierwszy raz zauważam olej w płynie chłodniczym. Co do charkotów - diagnoza pana mechanika: rozrząd trzeba zrobić (choć był wymieniany pasek i rolka 10 tysiecy wczesniej). Wymieniono pasek i rolkę. Bez poprawy. Nowa diagnoza i wymieniono wałek rozrządu. Poprawa chwilowa, silnik chodzi ładnie, ale w płynie wciąż jest olej. Chcę z tym zrobić porządek więc jadę znowu do mechanika. Dowiaduję się od pana że ten olej to pozostałość po wymianie uszczelki i że się wypłucze. Wymieniam płyn dwa razy, silnik bierze olej, w płynie olej pojawia się na nowo. Po awanturze że auto jest w gorszym stanie po naprawach niż przed nimi - wymieniamy uszczelkę POD głowicą (planowanie też oczywiście). Kiedy odbieram samochód z warsztatu w świeżym płynie już jest olej, na dodatek silnik stuka jak cholera. Mechanik mówi że to szklanki stukają i że muszą się ułożyć i generalnie "będzie pan zadowolony". Mało mnie szlag nie trafił. Przejechałem autem 20 km i widzę że dymi mi się z okolicy pompy. Dodatkowo silnik wg wskazań na desce rozdzielczej nie osiąga 90 stopni (wcześniej wskazówka dochodziła równo do 90). Jestem delikatnie mówiąc niepocieszony... Czy ktoś z Was ma choć cień pomysłu co to może być? Nie piszcie mi że trzeba zabić mechanika, bo tym się zajmę później - w pierwszej kolejności chcę mieć sprawne auto. Co to może być? Zaznaczam że przed pierwszą naprawą opisaną w tym poście - płyn był czyściutki!! Czy ktoś może mi polecić dobrego mechanika w Warszawie lub Łodzi, który umie reperować samochody (w odróżnieniu od pana z Chłodnej 43 Auto-Lux w Warszawie, który tego nie potrafi).

Pozdrawiam,
matdob
Ostatnio edytowany przez matdob, 14 Sie 2009, 10:53, edytowano w sumie 1 raz
matdob
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 14 Sie 2009, 01:40
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Post» 14 Sie 2009, 10:44

Nie wiem,gdzie w Wawie jest dobry mechanik,ale wiem,że to on sprzeprzył robotę i powinien to naprawić na swój koszt.Powodem przedostawania się oleju do płynu chodniczego jest albo źle splanowana głowica lub wogóle niesplanowana lub źle dokręcone śruby na niej - albo bez klucza dynamometrycznego albo w złej kolejności.
To jedyna droga,jaką olej może dostać się do płynu chłodzącego.
Nie wiem co zrobisz,ale ja bym temu partaczowi nie popuścił.Jak będzie stawiał opory,to możesz zawsze skorzystać z pomocy Rzecznika Konsumentów lub go postraszyć sądem cywilnym.Ciekawe,czy dał ci rachunki za naprawę.Jak nie dał,to ja bym w pierwszej kolejności poprosił o rachunki,na których jest napisane za co one są i co zostało kupione i zrobione.A jak nie będzie chciał dać rachunku,to postraszyć go skarbówką.A jak to nie pomoże,to iść do skarbówki i powiedzieć,że mechanik nie chce dać rachunku za narawę i za części.
Podejrzewam,że niepotrzebnie naciągnął cię na ten monowtrysk(jest to układ wtryskowy w twoim samochodzie),który również jest źłe zrobiony oraz na tą pompę wody.Ciekawe jak doszedł do tego,że jest uszkodzona?
No i mamy na forum taki dział o takich mechanikach i możesz go tam wpisać.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Nie mam siły do tego mechanika

Post» 14 Sie 2009, 11:03

Dzięki za odpowiedź. Piszesz żeby nie popuścić i ja też tak myślałem, tyle że on po prostu nie umie tego dobrze robić, choćby robił 10 razy zawsze coś spieprzy... Muszę zrobić to raz a dobrze u fachowca. W kwestii oleju w płynie wszyscy mówią to samo - źle zmieniona uszczelka pod głowicą. Ale podkreślam - olej pojawił się już po wymianie pierwszej uszczelki (tej nad głowicą). Oglądaliśmy potem obie płaszczyzny - między głowicą a blokiem silnika i między głowicą a pokrywą zaworów(czy jak to się nazywa tam gdzie wałek jest) i nie było widać jakichkolwiek śladów żeby olej przenikał do płynu!

Post scriptum: Coś mnie dziś rano tknęło i sprawdziłem poziom oleju (bo przecież mechanik uzupełnia po naprawie uszczelki, nie?) otóż oleju jest grubo ponad 2 cm więcej niż maksimum na bagnecie. Auto odstało przez noc na równym podłożu. Coś mi się zdaje że facet próbował zatuszować stuki i generalnie brzydką pracę silnika.

Potrzebuję przejechać teraz 140 km i normalnie się boję, że mi auto padnie po drodze...

Stuki, lekkie dymienie z okolic alternatora/pompy... co z tym kurcze począć?

matdob
matdob
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 14 Sie 2009, 01:40
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Post» 14 Sie 2009, 12:12

A ile Cię to już wszystko kosztowało?

Przecież Siena nie ma jakiejś super skomplikowanej budowy więc wygląda na to, że na strasznego partacza trafiłeś!

Pozdrawiam
superges
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 86
Rejestracja: 24 Lis 2007, 14:32
Miejscowość: Śląsk

Post» 14 Sie 2009, 15:07

Ooooo kurde zal mi tego mechanika :cry: bo jak porobi jeszcze parenascie aut to klienci go wywioza do lasu. Ale co do twojego problemu to musisz znalezc dobrego fachowca ktory jeszcze raz wymieni uszczelke pod glowica i i splanuje ja, a z tym alternatorem i pompa wody co sie dokladnie dzieje? I tak jak MotoAlbercik napisal do rzecznika praw konsumenta i domaggaj sie albo calokowicie sprawnego samochodu albo zwrot pieniedzy.
W Krwi benzyna, zamiast Serca turbina
dawidbn
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 777
Rejestracja: 27 Wrz 2008, 18:55
Miejscowość: Koszalin

Post» 15 Sie 2009, 09:40

Ulej tego oleju tak,żeby było nieco ponad pół miarki i sprawdz co się będzie działo.
Jest jeszcze ryzyko,jakiego oleju ci dolał,a jaki miałeś.Chodzi o to,żeby nie wypłukało ci silnika.Bo jak miałeś np. 15W,a on nalał ci 5 albo 10W,to istnieje takie ryzyko.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Post» 19 Sie 2009, 21:29

Dzięki chłopaki za słowa otuchy... Póki co auto głównie stoi choć trochę jeżdżę a ja szukam dobrego mechanika w Łodzi lub Wawie, który zna się na fiatach.

Olej był lany zawsze Mobil1 4W40, ostatnio przeszedłem na Lotosa 4W40 (syntetyk). Czytałem w sieci że czasem wymiana oleju likwiduje stuki... Tamten mechanik pewnie mi wlał jakieś byleco, nawet nie pytał co tam leję do tego auta...

Dymienie - skończyło się. Przypuszczam że był brudny silnik po zdjęciu głowicy i olej musiał wyparować.

Stuki - są i nie chcą odejść.

To dziwne zawodzenie z okolic alternatora - ktoś mi mówił że może po prostu pasek jest za mocno naciągnięty i łożyska w alternatorze dostają w tyłek... Chcę to sprawdzić, ale już na pewno nie na w tym warsztacie.

Acha, jeszcze jedna rzecz - mam wrażenie że auto bardzo bierze olej. Po ostatnim grzebaniu w silniku przez tego mechanika sprawdziłem poziom oleju i było nalane duuuzo za duzo - cos ponad 2 cm powyzej maksimum na bagnecie. Przejechalem 200 km i poziom oleju jest w polowie - srodek normy. Bede jeszcze sprawdzal.

No i tyle, pozdrawiam,
matdob
matdob
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 14 Sie 2009, 01:40
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Post» 19 Sie 2009, 23:20

Jezeli bierze duzo oleju to moze ten mechanik wlal np.0w40 i troche wyplukalo.
W Krwi benzyna, zamiast Serca turbina
dawidbn
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 777
Rejestracja: 27 Wrz 2008, 18:55
Miejscowość: Koszalin

 
  • Podobne tematy

Problemy techniczne