Re: Fiat!! utopia pieniędzy?! czy tani dobry przyjaciel?
» 26 Sie 2010, 19:14
Czytam bez emocji te posty i domyślam się że wiele osób prowokuje innych swymi wypowiedziami. Uważam, że każdy ma prawo napisać o aucie swoje zdanie, ale bez zbędnej złośliwości. Są gusta i "guściki" więc Fiat dla jednych już na zawsze zostanie tym"złem" a dla innych, jak dla mnie, tym "dobrym".
Jeździłem "maluchem" od 1984 roku (kupione 2,5 letnie z przebiegiem 4,6 tyś km.) Sprzedałem je z przebiegiem 176 tyś. km. W tym czasie była tylko normalna eksploatacja i wymiana tego co trzeba było. Silnik nigdy nie był wyciagany, skrzynia biegów też. Nigdy mnie maluszek nie zawiódł. Czy mam mieć inne zdanie niż pozytywne o Fiacie na podstawie własnego doswiadczenia? Słuchałem wypowiedzi innych uzytkowników całej gamy Fiatów. Pół na pół to pozytywne i negatywne, ale negatywne zazwyczaj tych co między światłami w mieście (200-300) musieli się rozbujać na maxa a potem z piskiem hamować. Dla nich takie autko to tylko szpan. Jeśli je sprzedali "podpicowane" to nastepny właściciel mógł tylko narzekać.
Pozostałe moje auta też mnie i moich oczekiwań nie zawiodły - Polonez, Opel Kadet, Renia Thalia (2 szt) i obecnie bravolot.
Dość tego nudzenia, ale na przyszłośc co niektórym postom należy się odrobina "przymróżenia oka".
Pozdrawiam wszystkich "za" i "przeciw"!!!
szok-k