Witam mam fieste 1.1 1990 rok. Ostatnio nie mam wcale ładowania. Jechałem w nocy i i światła coraz słabiej świeciły. naładowałem i dalej to samo. Jak przekręce kluczyk na faze zapłonu to świeci sie tylko olej a ładowanie nie. Czytałem na forach ale nie było podobnego przypadku. Czy to wina szczotek czy całego alternatora? Pozdrawiam
Na bank jest to regulator napięcia, kosztuje coś około 18 zł. Musisz ściągnąc pasek klinowy i odkręcić alternator. Bodajże jest na 3 śruby. Dwie odkręcasz od spodu a trzecią od góry. Prosta wymiana. Maksymalnie spędzisz pół godziny nad wymianą. W moim przypadku trwało dłużej, bo śruby były zapieczone i jeszcze leżałem na śniegu przy -15 stopni. Radze, jak masz zapieczone śruby, to popsikaj wd-40 tak 15 min przed odkręcaniem i popukaj trochę małym młotkiem w śruby. Pozdrawiam.