FORD KA - zamarzł czy co?

FORD KA - zamarzł czy co?

28 Gru 2010, 14:46

Mam mojego Forda niestety pod chmurką. Jak dotychczas co jakiś czas go odpalałam, przejechałam trochę i znów sobie stał. Dzisiaj nawet szyb nie udało się płynem odmrozić. Na dodatek po raz pierwszy nie zapalił. Słyszę tylko jakiś głuchy odgłos, jakby pykanie takie, kontrolki szaleją, zapalają się, gasną i zapalają, też jakieś takie pykanie słychać. Dodanie gazu nic nie daje - zero reakcji, jakbym wcale nie nacisnęła gazu. Radio w samochodzie gra, nawiew piszczy, ale działa. Tylko nie daję rady odpalić. Czy to możliwe, żeby mi paliwo zamarzło? ... albo co? Nie wiem co mam robić? Czy nadal próbować odpalać czy może dodać jakiegoś odmrażacza do paliwa? Nie mam pojęcia co się dzieje. Były większe mrozy i odpalał.
Pozdrawiam wesoło i z wdziękiem;-)
alixia
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 132
Rejestracja: 19 Paź 2007, 18:59
Miejscowość: Wielkopolska
Prawo jazdy od: 01 01 1990
Auto: Toyota Yaris
Silnik: 1,0
Paliwo: Benzyna

Re: FORD KA - zamarzł czy co?

28 Gru 2010, 14:50

akumulator rozładowany
Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
pocieszny
Forumowicz VIP
 
Posty: 6626
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 03 Wrz 2009, 22:40
Miejscowość: z błota ;)

Re: FORD KA - zamarzł czy co?

28 Gru 2010, 16:14

Ale radio gra, nawiew chodzi. Gdyby akumulator się rozładował to też by tak było?
Pozdrawiam wesoło i z wdziękiem;-)
alixia
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 132
Rejestracja: 19 Paź 2007, 18:59
Miejscowość: Wielkopolska
Prawo jazdy od: 01 01 1990
Auto: Toyota Yaris
Silnik: 1,0
Paliwo: Benzyna

Re: FORD KA - zamarzł czy co?

28 Gru 2010, 16:57

radio pobiera niewiele prądu rozrusznik bardzo dużo,
jeśli przekręcisz kluczyk i słyszysz pyk i gasną kontrolki to właśnie brakuje prądu do kręcenia rozrusznikiem,
przy okazji w zimie staraj się wyłączać radio, nawet jeśli wyjęcie kluczyka odcina prąd, zdarza się, że radio i tak pobiera prąd z akumulatora a potem brakuje na rozruch ;)
a czy to akumulator to bardzo prosto sprawdzić ;) poproś kogoś (sąsiada wujka kogokolwiek) kto ma kable do rozruchu i samochód niech podjedzie, podepnie swoje auto, chwila ładowania i będzie jasna sprawa ;)
Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
pocieszny
Forumowicz VIP
 
Posty: 6626
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 03 Wrz 2009, 22:40
Miejscowość: z błota ;)

Re: FORD KA - zamarzł czy co?

28 Gru 2010, 17:54

Widać, że kolega ma podejście do kobiet;-) prosto, jasno i wiem o co chodzi;-) dziękuję;-)
Nie wiem czy ktoś z moich znajomych ma takie kabelki, ale będę pytać. Od biedy zgłoszę to mojemu mechanikowi, pewnie jakoś mi pomoże. Tylko teraz jak samochód jest taki oblodzony i zamarznięty, to pewnie nawet maski się nie podniesie. Jak tylko mróz trochę puści będę coś działać;-) Szkoda tylko, że sobie nie pojeżdze;-( buuuuuu
Pozdrawiam wesoło i z wdziękiem;-)
alixia
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 132
Rejestracja: 19 Paź 2007, 18:59
Miejscowość: Wielkopolska
Prawo jazdy od: 01 01 1990
Auto: Toyota Yaris
Silnik: 1,0
Paliwo: Benzyna

Re: FORD KA - zamarzł czy co?

28 Gru 2010, 19:10

A ja myślę, że niepotrzebny tu jest nikt z kabelkami. Wystarczy zaopatrzyć się w prostownik. Jeżeli samochodu mało używasz w zimie, to nawet warto wyjąć akumulator i zabrać do domu. Ewentualnie jak masz możliwość i nie chcesz wyjmować z jakiegoś powodu akumulatora z samochodu, to przed wyjazdem wystarczy podłączyć akumulator pod prostownik. Myslę, że jeżeli akumulator jest sprawny i chodzi tylko o spadek jego sprawności z powodu mrozów, to godzinka ładowania wystarczy żeby uruchomić silnik.
Większy problem może być, jak mieszkasz np. w bloku i nie masz możliwości podłączenia prostownika. Wówczas ratuje cię tylko wyjmowanie akumulatora z samochodu. No chyba, że masz jakiegoś sąsiada, który za każdym razem będzie ci "użyczał" prądu przez kabelki. Ale po takim uruchomieniu silnika musisz zrobić troszkę kilometrów, żeby akumulator podładował się z alternatora. Bo jeżeli uruchomisz silnik przez kabelki np. z samochodu sąsiada i przejedziesz 3km ( np. do sklepu ) i go zgasisz, to możesz mieć znowu kłopot w uruchomieniem.

Jako kobietę zapraszam do nowo utworzonej grupy "Kobiety".
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13686
Zdjęcia: 1110
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców
    Drastyczna podwyżka ubezpieczeń OC jaka miała miejsce w ostatnim czasie to bardzo mocny cios wymierzony w kierowców którzy płacą i tak już wysokie składki obowiązkowego ubezpieczenia za swoje samochody. Cena ...
    Limuzyna Audi A8 L extended Limuzyna Audi A8 L extended
    Życzenie klienta jest priorytetem dla czterech pierścieni, nawet wtedy gdy wymagania wydają się niezwykłe. Przykładem takiego podejścia jest przygotowanie specjalnej wersji Audi A8. Na zamówienie jednego z europejskich ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • Master Truck
      Zarysowana felga i ubytki w oponie
      Porównanie opon klasy A i G - droga hamowania
      36
      Autosalon Genewa 2006