Moja Veronika kolejny raz gra mi na nerwach. Tym razem to problem z poduszką powietrzną. Wszystko zaczęło się wczoraj wieczorem, gdy jechałem do pracy. Standardowo po 1 przekręceniu kluczyka w stacyjce większość kontrolek zgasło, tak jak powinno, standardowe odpalenie silnika... i wtedy się zaczęło... Kontrolka od poduszki powietrznej zaczęła migać z częstotliwością 5 sekund... I trwało to całą trasę do pracy, do momentu zgaszenia silnika, czyli jakieś 5 mil. W drodze powrotnej problem powtorzyl się, i to samo dzialo się dzis rano. Kontrolka poduszki powietrznej migająca co 5 sekund. Jest to naprawdę irytujące, tym bardziej że po sprawdzeniu w książce Forda, jedyna informacja to: dla własnego bezpieczeństwa udaj się do serwisu. Czy jest możliwe odnalezienie usterki na własną rękę?
P.S. Zapomniałem dodać, że 2 tygodnie temu było wymieniane sprzęgło i była odpinana bateria, czy to mogło mieć coś wspólnego, pomimo że kontrolka zaczęła mrugać wczoraj?
Z góry dziękuję za wszelkie konkretne odpowiedzi i podpowiedzi!














