Ford mustang 4.0 lub 4.6 vs 300c 5.7 LPG lub 3.5 lpg

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Post» 20 Cze 2009, 20:05

Za ostatniego posta już masz chłopie ostrzeżenie. Pisz tak dalej, 3 ostrzeżenia i ban :D
stasiowski121
 

Post» 21 Cze 2009, 18:05

stasiowski121 napisał(a):A co do pracy w wieku 16 lat to ja sam osobiście zarobiłem prawie 30 tyś mając 17 lat, część w wakacje na budowie ( ok 3000 tyś) a później wujek tą kwotą na giełdzie obrócił parę razy i tak oto miałem z 3 tyś niecałe 30 tyś akurat na bieżące wydatki i na pierwszy samochód.


tzn. nie ty zarobiłeś a twój wujek,
czyli jak dam twojemu wujkowi np. 30 000 to obróci parę razy i da mi 300 000?

oczywiście odpalę wujkowi no niech stracę z 10 000 wtedy

a tak na poważnie jakby było tak pięknie to nikt by nic nie robił tylko obracał na giełdzie i leżał do góry ***** :twisted: :twisted:

w sumie to my w dużej firmie w samym jednym dziale obracamy kwotą 1 mln zł/miesiąc
z tego jest dla nas kilka 2-3 %
no i tak robią wszystkie duże szanujące się przedsiębiorstwa w polsce
a tu proszę przyszedł taki stasiakowski121 zarobił 3000zł dał wujkowi i wyciągnął 30 000zł

teraz da wujkowi 30 000 i znów pewnie wyciągnie 300 000 zł buhahahah chłopie śmieszny jesteś
andrewb25
 

Post» 21 Cze 2009, 18:55

teraz da wujkowi 30 000 i znów pewnie wyciągnie 300 000 zł buhahahah chłopie śmieszny jesteś

Może to było w czasie hossy? :mrgreen:
Ale fakt, 10-krotna (1000%?!) przebitka, to nawet na giełdzie, na przestrzeni kilku lat to bardzo dużo, że aż nieprawdopodobne.
-Dobrze Pan jeździ?
-Nie, ale szybko.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Post» 21 Cze 2009, 21:41

Dishman napisał(a):
teraz da wujkowi 30 000 i znów pewnie wyciągnie 300 000 zł buhahahah chłopie śmieszny jesteś

Może to było w czasie hossy? :mrgreen:
Ale fakt, 10-krotna (1000%?!) przebitka, to nawet na giełdzie, na przestrzeni kilku lat to bardzo dużo, że aż nieprawdopodobne.


Oj zaraz nieprawodopodobne... wystarczy się znać i mieć szczęście(z czego szczęścia więcej) to i w tydzień możnaby tak zarobić ;) ale żeby nie było- tak się nie da zawsze- ale przy szczęściu to jest możliwe i wcale nie niezwykłe. Tylko że równoznacznie z tych 30000 można zrobić 3000 jezeli źle pieniądze włożymy.
Btw. Poza tym pamiętajcie że są jeszcze wymiany walut, giełdy surowców na których taki zarobek i taka strata jednego dnia nie są aż takie niezwykłe.
eaxene
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 485
Rejestracja: 07 Sty 2009, 17:00
Miejscowość: Toruń

Post» 21 Cze 2009, 21:56

eaxene napisał(a):
Dishman napisał(a):
teraz da wujkowi 30 000 i znów pewnie wyciągnie 300 000 zł buhahahah chłopie śmieszny jesteś

Może to było w czasie hossy? :mrgreen:
Ale fakt, 10-krotna (1000%?!) przebitka, to nawet na giełdzie, na przestrzeni kilku lat to bardzo dużo, że aż nieprawdopodobne.


Oj zaraz nieprawodopodobne... wystarczy się znać i mieć szczęście(z czego szczęścia więcej) to i w tydzień możnaby tak zarobić ;) ale żeby nie było- tak się nie da zawsze- ale przy szczęściu to jest możliwe i wcale nie niezwykłe. Tylko że równoznacznie z tych 30000 można zrobić 3000 jezeli źle pieniądze włożymy.
Btw. Poza tym pamiętajcie że są jeszcze wymiany walut, giełdy surowców na których taki zarobek i taka strata jednego dnia nie są aż takie niezwykłe.


dokładnie, na giełdzie walutowej, grając na zasadzie dźwigni można w jeden dzień dużo zarobić, zrobić dosłownie coś z niczego, albo w jeden dzień wszystko stracić i zostać z 5zł
i najlepiej grać tam właśnie małymi kwotami typu: 3000 zł, bo jak się straci to nie boli tak jak stracić 20-30 tyś zł
ale prawdopodobieństwo zrobienia 30 tyś z 3 tyś jest zbieżne do zera
zrobić 6 tyś z 3 tyś, w jeden dzień to jak najbardziej, ale zrobić 12 tyś z 6 tyś w następny dzień to już wielkie szczęscie i bardziej prawdopodobne jest, że po tych dwóch dniach ma się w najlepszym wypadku 3 tyś zł, a zazwyczaj mniej
trzeba umieć i mieć nie tyle szczęscie co dobrego nosa
tomek84
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 73
Rejestracja: 08 Cze 2009, 21:26
Miejscowość: kraków

Post» 21 Cze 2009, 22:32

tomek84 napisał(a):dokładnie, na giełdzie walutowej, grając na zasadzie dźwigni można w jeden dzień dużo zarobić, zrobić dosłownie coś z niczego, albo w jeden dzień wszystko stracić i zostać z 5zł

Tak czy siak potrzebujesz nagłych wzrostów, albo spadków waluty. Nie ma możliwości, aby w ciągu nawet kilku dni lub tygodni waluta zanotowała wzrost o 1000% lub spadek.

30 tys. zł można zrobić, ale inwestując np. 300 tys. zł. Mając kapitał możesz robić pieniądze za które się utrzymasz. Ale musisz mieć ten kapitał.
-Dobrze Pan jeździ?
-Nie, ale szybko.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Post» 21 Cze 2009, 23:14

Dishman napisał(a):
tomek84 napisał(a):dokładnie, na giełdzie walutowej, grając na zasadzie dźwigni można w jeden dzień dużo zarobić, zrobić dosłownie coś z niczego, albo w jeden dzień wszystko stracić i zostać z 5zł

Tak czy siak potrzebujesz nagłych wzrostów, albo spadków waluty. Nie ma możliwości, aby w ciągu nawet kilku dni lub tygodni waluta zanotowała wzrost o 1000% lub spadek.

30 tys. zł można zrobić, ale inwestując np. 300 tys. zł. Mając kapitał możesz robić pieniądze za które się utrzymasz. Ale musisz mieć ten kapitał.


właśnie widzę, że nie wiesz co to jest dźwignia na giełdzie walutowej
żeby "wygrać" dużo, wcale nie musisz włożyć dużo
tomek84
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 73
Rejestracja: 08 Cze 2009, 21:26
Miejscowość: kraków

Post» 22 Cze 2009, 07:52

Te pieniądze z tego co pamiętam nie były zarobione za pierwszym razem, za pierwszym razem to zarobiłem może z 600 zł na tym, ale później z 3000 tyś stało się już do obrotu 3500 i tak na przestrzeni niecałych 4 miesięcy jak dobrze pamiętam wujek mi oddał 30 tyś z ogonkiem jednak fakt faktem musiałem mu coś odpalić za to, tak że na czysto zostało mi niecałe 30 tyś.
Z resztą panowie kiedy to było... ;)
stasiowski121
 

Post» 22 Cze 2009, 12:56

Nie wolisz bmw 5 albo mercedesa e? za te same pieniądze w dieslu!
sportlimuzyna
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 21 Cze 2009, 20:15
Miejscowość: Warszawa

Poprzednia
 
  • Podobne tematy

Jakie auto kupić?