Francuz? NIE!

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Francuz? NIE!

Post» 21 Mar 2009, 22:02

Witam,

Chciałbym w tym temacie poruszyć stereotyp (wg mnie.) który jest dość często stosowany, nie mówię tu tylko o forum bo często spotykam się z taką opinią... mianowicie FRANCUZ? NIE!. Dlaczego tak ludzie mówią/piszą? Moim zdaniem z braku wiedzy i bazowaniu na cudzych doświadczeniach/zdaniu które mogło być tylko przepisaniem z innego forum. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ często widzę jak ludzie piszą krytykując francuskie samochody ponieważ wg nich są ta auta które stoją częściej u mechanika niż pod domem, nic bardziej mylnego LECZ to się tyczy KAŻDEGO samochodu a nie tylko francuzów PONIEWAŻ to zależy od poprzednika jak to auto używał (nie mówię tu o nowych samochodach które mogą mieć drobne wady fabryczne które i tak są usuwane na poczekaniu w serwisach danej marki za darmo).
Równie dobrym twierdzeniem na przyszły stereotyp mogło by być to, że auta niemieckie są kradzione (nie tylko w Polsce) w dość sporych ilościach co moim skromnym zdaniem jest bardziej uciążliwe od wad/usterek innych samochodów. Sam jeżdżę włoskim fiatem i mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że jest autem bardziej awaryjnym od francuzów które jeżdżą w mojej rodzinie (a jest ich co najmniej 6) i wśród moich znajomych lecz gdy mnie ktoś zapyta na temat awaryjności mojego auta odpowiem "z moim egzemplarzem mam trochę problemów".

Co wy o tym sądzicie? Dlaczego tak rozpowszechniacie ten stereotyp?

pozdrawiam
adelon
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 62
Rejestracja: 30 Paź 2008, 18:49

Re: Francuz? NIE!

Post» 21 Mar 2009, 22:40

Wiesz dlaczego? Nie chodzi jedynie o brak kontaktu z francuskimi autami. Chodzi głównie o to, że paru użytkowników nie ma większego pojęcia o autach, sami nie mają własnego, a że usłyszeli gdzieś taką opinię i ją rozpowszechniają. Widziałem już na tym forum kilka wątków na temat francuzów i ta sama osoba wygłosiła w każdym z wątków to samo zdanie: "nie bierz francuza bo są awaryjne" a dlaczego tak robi? Nie wiem. Może tera w modzie jest nabijanie postów i chce mieć koniecznie rangę specjalista.

Wg mnie Peugeot, Citroen i inne psują się tak samo jak VW czy Opel czy Fiat. Nie ma różnicy. Jak się nie dba to i Merc się zepsuje.
warzywo
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 289
Rejestracja: 20 Sty 2009, 21:38
Miejscowość: PZN

Re: Francuz? NIE!

Post» 21 Mar 2009, 23:24

ehhh wiem kogo macie na mysli :( niestety ja no ale co mam zrobic pisze to co uwazam i tak jak w innym moim poscie "mam info o francuzach i to z pewnego zrodla (redakcja Auto Swiat):
zalety-wysoki poziom bezpieczenstwa seryjnego,bardzo dobry komfort jazdy,duzy wybor na rynku wtornym,dobre zapezpieczenie przed korozja a teraz wady-zbyt delikatny uklad turbodoladowania w dieslach,delikatne felgi aluminiowe i na koniec niedopracowana i usterkowa elektronika" wiec dobra ja sie juz moze o francuzach nie bede wypowiadal bo tak bedzie najlepiej
Barol
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 15235
Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18

Re: Francuz? NIE!

Post» 21 Mar 2009, 23:58

Nie mam nikogo na myśli, walczę przeciwko ogólnemu stereotypowi. Każde auto ma jakieś wady, a chyba lepiej mieć problemy związane ze "spaloną żaróweczka" niż jakąś poważniejsza usterką pod maską. Co do tych felg... trochę to śmieszne, bo je można zawsze wymienić na ciekawsze/ładniejsze i twardsze. Francuskie auta nie były produkowane z myślą o polskich dziurawo-łatanych drogach a jeśli już o zawieszeniu mowa, mogę powiedzieć, że osobiście wole francuskie miękkie zawieszenie (które na dłuższa metę trzeba rzadziej robić) niż INNE twarde, przez które można pogubić drogie plomby w zębach i nabawić się bólu głowy od trzeszczących plastików.


p.s mówię tu codzienne eksploatacji a auta, dlatego iż zawieszenie sportowe jest przesunięte na drugi plan.
adelon
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 62
Rejestracja: 30 Paź 2008, 18:49

Re: Francuz? NIE!

Post» 22 Mar 2009, 00:08

Akurat barol nie Ciebie miałem na myśli ale kolegę na m ;) a co do wypowiadania się nie twierdzę, że jesteś w błędzie chodzi tylko o to żebyś nie leciał wg stereotypów bo to niekoniecznie jest racja ;) Każdy kilkunastoletni samochód się psuje. Nawet uwielbiany i wywyższany nie wiadomo dlaczego Golf ;p
warzywo
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 289
Rejestracja: 20 Sty 2009, 21:38
Miejscowość: PZN

Re: Francuz? NIE!

Post» 22 Mar 2009, 01:29

jesli chodzi o mnie to nigdy nie napisalem na zadnym forum: francuzom nie!, ale moge ci podać przykład z życia wzięty, ze roznie bywa z tymi autami. Mój ojciec jezdzil citroenem C5, ktorego dostal z firmy. po 5 latach od wyjscia z tasmy produkcyjnej auto miało ponad 300 000 przebiegu (2.0hdi) i przestało zapalać... nie wiadomo co się stało, w ASO nikt nie potrafił stwierdzić o co chodzi, wymienionych zostało wieeele częsciu a auto nadal odmawialo posluszenstwa. w koncu zmienili mu fure a i tak nie wiadomo co się działo z ce piątką :) nie wiem jak inne citroeny, ale temu najwyrazniej nie sluzylo czeste eskploatowanie :) pozdrawiam
E36 1.8tds +25KM
ar2r
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 26
Rejestracja: 01 Kwi 2008, 16:21
Miejscowość: olsztyn

Re: Francuz? NIE!

Post» 22 Mar 2009, 01:35

Okej, spoko. Ale w innych autach się też takie coś może zdarzyć ;)
adelon
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 62
Rejestracja: 30 Paź 2008, 18:49

Re: Francuz? NIE!

Post» 22 Mar 2009, 01:38

dla przykładu ja 2 lata temu jeździłem golfem 2 z... uwaga... 85 roku i nigdy coś takiego się nie zdarzyło :)
E36 1.8tds +25KM
ar2r
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 26
Rejestracja: 01 Kwi 2008, 16:21
Miejscowość: olsztyn

Re: Francuz? NIE!

Post» 22 Mar 2009, 09:14

kumpel teraz obecnie tez smiga golfem 2 z 85r i auto jest starsze od niego :P a co francuzow to co napisalem zawieszenie itp. to bylo kiedys w gazecie Auto Swiat i mowie a napisze co tam pisza ale jesli nie o mnie mowa to spoko :)
Barol
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 15235
Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18

Re: Francuz? NIE!

Post» 22 Mar 2009, 12:22

Nie wiem jaki sens ma porównanie Golfa z 85 roku do Citroena C5. Ilość akcesoriów (a co za tym idzie poziom bezpieczeństwa jak i komfort jazdy) jest tak różna, że porównywanie awaryjności jest całkowicie nietrafne! Można porównać np do Passata tdi 140PS, w którym często się zdarza że traci moc, bierze olej, pęka głowica, głośno pracuje (pompowtrysk) i tym podobne. Z kolei C5 hdi też ma swoje "bolączki" jak już wcześniej inni wspomnieli. Moim zdaniem przy obecnych silnikach diesla, konstrukcja jest tak zaawansowana i skomplikowana, że awarie zdarzają się każdemu i to często. A jak komuś zależy na bardzo dużej bezawaryjności, a nie na mocy to niech sobie kupi coś wolnossącego. Wtedy będzie miał bardzo duże prawdopodobieństw, że się nic nie zepsuje, a jeśli nawet to poradzą sobie z tym wszyscy mechanicy samochodowi.
Poranek
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 71
Rejestracja: 09 Gru 2006, 21:38
Miejscowość: Turek/Bydgoszcz

Re: Francuz? NIE!

Post» 22 Mar 2009, 12:50

-Dobrze Pan jeździ?
-Nie, ale szybko.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Francuz? NIE!

Post» 22 Mar 2009, 22:00

Najlepiej poczytac trochę statystyk o awaryjności aut i porównac sobie.
Najbrutalniejszym i niezależnym weryfikantem jakości modelu jest...rynek aut używanych...a tam na autach francuskich niewiele pozostaje suchych nitek !!! 8)
Awatar użytkownika
artur73
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 2829
Rejestracja: 13 Sty 2009, 08:11
Miejscowość: Poznań
Auto: Astra F kombi lpg A3 TDI 110KM
Prawo jazdy od: 02 10 1991

Re: Francuz? NIE!

Post» 23 Mar 2009, 19:19

Tylko że często takie teorie powstają na wskutek złej sławy jakiegoś modelu dla przykładu peugeot 307 jest mało udany pod względem występujących usterek czy renault laguna 2 z początku produkcji. Są też modele bardzo udane tych marek jak peugeot 406. Faktem jest też że na naszych drogach we francuzach szybciej zużywa się zawieszenie a statystyczny użytkownik nie zawsze wymienia na czas wszystkie podzespoły dlatego pociąga to często dalsze bardziej kosztowne naprawy.
pirlo333
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 139
Rejestracja: 24 Wrz 2008, 15:18

Re: Francuz? NIE!

Post» 23 Mar 2009, 19:47

Też skoro się nie dba to się nie ma. Proste. Jaki samochód długo pociągnie jak będzie się zwlekało z wymianą podzespołów? Żaden. A Peugeoty wyszły niektóre mega awaryjne i łatka przypięta. Cytryny też. Szczególnie te z hydraulicznym zawieszeniem. WIadomo, że jak coś pójdzie to koszty wysokie, a że to trochę awaryjne zawieszenie to się psuje. Ale wygoda nieziemska.
warzywo
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 289
Rejestracja: 20 Sty 2009, 21:38
Miejscowość: PZN

Re: Francuz? NIE!

Post» 23 Mar 2009, 20:27

mialem sie nie wypowiadac o francuzach ale musze,otoz doszlem do wniosku i zmienilem troche zdanie a mianowicie mam paru znajomych ktorzy jezdza francuzami dosc dlugo i moze byly naprawiane ale jezdza nimi dalej i powiem tak nikomu nie bede odmawial francuzow ale powiem tylko zeby uwazali na niego.A teraz tak z glupa podam auta znajomych:
Renault Clio II,Peugeot 206,2 x 307,Renault Laguna,2 x Kangoo
Barol
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 15235
Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18

Następna
 

Samochody osobowe