Witam,
Mam pytanie do kolegów. Od jakiegoś czasu Frelek pobiera mi około 1 l oleju na 1500km.
Jak sądzę to dużo za dużo. Miałem drobny problem z cieknącą wodą z układu chłodniczego przez uszczelkę na kolektorze dolotowym. Podczas mojej nieobecności żonka jeździła tak autkiem niczego się podejrzewając. Obserwowała wskaźnik temperatury chłodzenia silnika w letnich upałach ale wszystko było ok. Po powrocie dolałem około 2 litrów wody do układu.
Pytanie czy mogłem przez ten wypadek przegrzać głowicę i załatwić gumki zaworowe, co gorsza pierścienie? Czy być może nie doszło jeszcze do przegrzania silnika. Auto w sumie niedawno kupione wiec nie mogę na 100% powiedzieć że wcześniej nie brał oleju.
Zastanawiam się czy warto wymieniać te gumki a jeśli tak czy konieczne jest podniesienie głowicy. Acha zapomniałem napisać że po uszczelnieniu kolektora dolotowego poziom wody w zbiorniczku jest gites więc wadliwą uszczelkę pod głowicą eliminuje. Jedyne co to ta konsumpcja oleju nie wiem czy to po tej awarii czy może już tak miał.














