Freelander, łączniki stabilizatora

Moderatorzy: fourup, fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

freelander, łączniki stabilizatora

Post» 09 Mar 2010, 21:30

Witam, to znowu ja :cry: i mój freelander :oops:

Tym razem moje pytanie dotyczy łączników stabilizatora.

Nie wiem jak jest w Waszych feldkach ale ja te łączniki muszę wymieniać co parę miesięcy. I to obojętnie czy kupie takie za 20zł czy za 120zł.
Wiem, że nasze drogi do równych nie należą, ale wystarczy że wjadę raz w jakąś większą dziurę, to czuć i słychać, że nowo założony łącznik jest wybity. Jak wpadnę w kilka następnych to już jest tragedia.
Mam wrażenie, że to łącznik właśnie przejmuje na siebie całe uderzenie. Wiadomo z przodu jest silnik ( :razz: ) i jest większa masa. Czyli wjazd w dziurę może łącznik załatwić.

Tylko, że łącznik to nie ma amortyzować wpadania w dziury! Od tego jest amortyzator. Sprawdzałem amortyzatory na dwóch niezależnych stacjach jest ok. Nie ma co prawda rewelacji ale tragedii też nie ma.

Moje pytanie: co jeszcze z przodu odpowiada, za amortyzowanie wpadnięcia w dziury na drogach???

Są tuleje wahaczy przednich, są sworznie wahaczy. Sprawdzałem, nie są one wybite - na pewno są stare. Więc co to może być???
Może to normalne, że te łączniki się zużywają ale chyba za szybko. Jak to jest u Was?
Awatar użytkownika
ostrobrody
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 55
Rejestracja: 12 Gru 2009, 17:03
Miejscowość: Północ

Re: Freelander, łączniki stabilizatora

Post» 12 Mar 2010, 20:35

a co z gumami mocowania stabilizatora ?
Awatar użytkownika
LANDEK99
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 180
Rejestracja: 05 Sty 2010, 22:36
Miejscowość: Puławy
Auto: freelek 99r
Prawo jazdy od: 13 08 1986

Re: freelander, łączniki stabilizatora

Post» 12 Mar 2010, 23:36

po wymianie łaczników tez mi pukało dopiero wymiana gum stabilizatora wyciszyło zawieszenie . 10 minut i juz nic mu nie puka .
kostass
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Gru 2009, 09:55
Miejscowość: Łódź

Re: freelander, łączniki stabilizatora

Post» 14 Mar 2010, 19:41

wymieniałem też gumy mocowania stabilizatora oraz ich takie jakby obejmy. Jedna z tych obejm zardzewiała i cały stabilizator się kiedyś przesunął. Tak mniej więcej go zamocowałem, może to jest przyczyną, że nie jest w idealnym położeniu ???
Awatar użytkownika
ostrobrody
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 55
Rejestracja: 12 Gru 2009, 17:03
Miejscowość: Północ

Re: Freelander, łączniki stabilizatora

Post» 16 Mar 2010, 13:30

parę milimetrów to nie kłopot , ale parę centymetrów to tak
wtedy łączniki nie pracują w pozycji w jakiej powinny
Awatar użytkownika
LANDEK99
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 180
Rejestracja: 05 Sty 2010, 22:36
Miejscowość: Puławy
Auto: freelek 99r
Prawo jazdy od: 13 08 1986

 
  • Podobne tematy

Land Rover Freelander



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości