Witam.
Potrzebuję pomocy.Dziś krążąc tymże krążownikiem na rondzie coś stuknęło(wyglądało jakby w silniku) i pedał sprzęgła nie chciał już się cofnąć.Dojechałem na najbliższy parking i zobaczyłem że trzymak metalowy jest nieco przegięty a plastikowy połamany(trzymak wysprzęglika).Myślałem że tylko wyskoczył i wcisnąłem go w swoje miejsce, po czym syn wcisnął sprzęgło i ponownie wyskoczył.Co w tym dziwnego to to że w ogóle nic nie dało się ruszyć sprzęgłem.Powiedzcie co mogło się stać?
P.S.Dodaję że niedawno wymieniałem silnik.















