Fso Polonez :P:P:P

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Fso Polonez :P:P:P

Post» 29 Gru 2008, 21:34

Powiedzcie mi czy jeszcze warto kupować polonezy?? To stary woź ale strasznie tani co o tym sądzicie?? :P :P :P
Maniak
Awatar użytkownika
Automaniak91
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 56
Rejestracja: 22 Gru 2008, 10:40

Re: Fso Polonez :P:P:P

Post» 29 Gru 2008, 21:53

Jeśli do codziennej eksploatacji to ja bym nie kupił.. Podaj cenę jaką masz max to coś znajdziemy..

Warto jednak kupić poldka do zabawy w drift itp :). Tylko gdzieś po lasach i polach oczywiście. :)
<b>don't stop tryin'
one day you
you will flyin'
Awatar użytkownika
qki007
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1083
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 15 Lis 2008, 21:53
Miejscowość: Zamość

Re: Fso Polonez :P:P:P

Post» 29 Gru 2008, 21:59

Mój kolega kupił jakiegoś poloneza chyba 1993 rok, wstawił do niego silnik od audi 1.8 180 km wraz ze szkrzynią i driftuje po asfalcie.Za poldka dał coś koło 600zł a silnik kupił od anglika za 3 tyś zł.Przerabiał go ponad 3 miesiące, ale efekt jest.
Awatar użytkownika
motorro
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 645
Rejestracja: 28 Paź 2008, 20:11
Miejscowość: Ziemia Lubuska/Dolny Śląsk

Re: Fso Polonez :P:P:P

Post» 29 Gru 2008, 22:18

I właśnie do tego Polonezy są obecnie najlepsze.. To co zrobił Twój kolega to już duże koszty ale nawet zwykły poldek za 500-1000 zł aby z jak najmocniejszym silnikiem i driftować można. Jak się ktoś zna na mechanice to jeszcze coś w nim podłubie, usprawni, zrobi remont i bedzie chodził motorek jak nówka :).
<b>don't stop tryin'
one day you
you will flyin'
Awatar użytkownika
qki007
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1083
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 15 Lis 2008, 21:53
Miejscowość: Zamość

Re: Fso Polonez :P:P:P

Post» 30 Gru 2008, 02:55

czemu stare? roczniki 2000 to nie tak staro. (nie mowie to do ludzi co co pare lat zmieniaj na nowe).
Powiem ze sie opłaca. Pali sporo (wiadomo LPG musi byc) Ale cała reszta tania. I co do driftu faktycznie nadaje sie.
Mi sie polonez podba. Tylko szkoda ze tak mało dieslów wypuscili. Bo na ropke to juz wgole były piekne okazy
tihomax
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 117
Rejestracja: 06 Lip 2007, 21:37

Re: Fso Polonez :P:P:P

Post» 30 Gru 2008, 12:31

Kumpel kupił poldka do driftu, z mocą 100koni i napedem na tył idzie juz cos porobic:)
Baqś
 

Fso Polonez :P:P:P

Post» 30 Gru 2008, 21:33

Szczerze?Polonez to polskie autko i niby dużo się po nim spodziewać nie należy.Ale ...Ostatnie modele z pełnym wtryskiem,czy nawet poprzednie z jednopunktem,wcale nie są takie złe.Ja miałem prawie wszystkie rodzaje Polonezów(począwszy od tego z prostokątnymi światłami z przodu i bez tej małej,bocznej szybki z tyłu do wielopunkta) i muszę powiedzieć,że jest to najtańsze autko w utzymaniu i chyba bardzo mało awaryjne,jeżeli o nie zadbać.Oczywiście te wcześniejsze egzemplarze były bardzo podatne na korozję,ale te nowszejuż były lepsze.Niestety wadą wszystkich Polonezów bez wyjątku było ogrzewanie.Nawet w tych nowych.Jest to samochód dla ludzi,którzy chcą mieć czym się poruszać (np. do pracy,do sklepu),a nie mają za dużo kasy na jego kupno i nie ważne dla nich jest moc,ani bajery typu klima,ABS czy poduchy..No i jeżeli kupować Poloneza,to tylko z już zamontowaną instalacją LPG - niestety jest on lekko paliwożerny.[/i]
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Fso Polonez :P:P:P

Post» 03 Sty 2009, 21:09

Z silnikiem rovera 1.4 16V 105KM benz. kupić np. mój kumpel podobnie kupił taki sprzęt. I nie miał potrzeby wymiany silnika to znakomita i mocna jednostka. Jeśli to za mało są też jednostki 1.8 1.9 tylko że to już nie rover :)
Awatar użytkownika
BRIAN842
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 596
Rejestracja: 25 Paź 2008, 10:14
Miejscowość: Kraków

Fso Polonez :P:P:P

Post» 04 Sty 2009, 15:01

Zapomniałem jeszcze dodać,że Polonez z silnikiem Citroena(1,9 D),lepiej omijać.Konstrukcja Poloneza nie wytrzymuje drgań silnika.Nie wytrzymuje też skrzynia biegów i tylny most jak i wał napędowy.Poprostu wsadzili mocniejszy i oszczędniejszy silnik,a nie zmienili ani podzespołów ani nie wzmocnili konstrukcji,bo nie pomyśleli,że diesel jest mocniejszy i ma większe drgania.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Fso Polonez :P:P:P

Post» 05 Sty 2009, 12:07

Wg mnie Poldka warto kupić. Sam jeździłem Polonezem przez 7 lat (jednym egzemplarzem) i bardzo chwalę to auto. Jeśli masz założone LPG to nie jest taki drogi w eksploatacji. Tanie części, większość napraw można zrobić samemu.
scaut
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 21
Rejestracja: 15 Paź 2008, 14:08
Miejscowość: Trzebinia

Re: Fso Polonez :P:P:P

Post» 14 Sty 2010, 12:34

Mam Poloneza z silnikiem Rovera, którego kupiłem od drugiego właściciela dokładnie 30 sierpnia 2004 roku. Do dziś dnia przejechałem nim prawie sto tysięcy km (98 kkm). Od razu po zakupie wstawiłem mu gaz (GasPol Jabłonna) - oparty na podzespołach Tomasetto (parownik, mikser, wielozawór w butli), elektronika polska (LechoLpg typ MiniLambda).
W samochodzie przez ten okres wymieniłem (oczywiście osobiście) - sworznie kulowe wahaczy (wszystkie), wspornik środkowego drążka kierowniczego, uszczelniacz na wyjściu ze skrzyni biegów, uszczelniacz wałka mostu napędowego, linkę hamulca ręcznego, tarcze hamulcowe (raz) i klocki (dwa razy), no i szczęki hamulcowe tylnego mostu.
We wnętrzu pojazdu wymieniłem tylko przełącznik dmuchawy bo stary wysiadł.
Z napraw w okolicach silnika robiłem mu tylko wymianę uszczelki pod głowicą (osobiście, bo jakże inaczej) w listopadzie 2006 a potem wymieniłem mostek prostowniczy i regulator napięcia w alternatorze (przebiło diody prostownicze).

Generalnie, na przestrzeni tych ponad pięciu lat zainwestowałem w ten samochód - w porównaniu do statystycznego użytkownika pojazdu w naszym kraju - marne grosze, może zebrałoby się z 600 - 700 PLN, które wydałem na części zamienne do niego, co daje jakieś sto parę złotych na rok.

Samochód ten ma do dziś dnia, jest całkowicie sprawny, a silnik Rovera jest mocny, oszczędny, trwały i niezawodny, a jego kultura pracy i osiągi deklasują klasyczne silniki Poloneza, które są niewiele zmodyfikowaną wersją włoskich jednostek z.. 1938 roku.
Szczera dyplomacja jest tak prawdziwa jak sucha woda albo drewniana stal. J. Stalin.
oprawca_1978
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 67
Rejestracja: 28 Paź 2009, 21:27
Miejscowość: Zegrze

Re: Fso Polonez :P:P:P

Post» 15 Sty 2010, 00:47

ojciec kupil poldka jakies 20 lat temu nowego "salon polska" (jeszcze za komuny) ;D Mielismy go jakieś 10 lat! Super bryka tylko strasznie dużo palił. Naprawy? dosłownie prawie wszystko samemu ;p tylko rdza uciążliwa.
w moich żyłach płynie benzyna, zamiast serca świszczy turbina!
moto_maniak
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 46
Rejestracja: 01 Sty 2010, 21:00
Miejscowość: Pomorze

 
  • Podobne tematy

FSO forum