Witam wszystkich,
mam nadzieję, że nie zakładam dubla. Po przeglądnięciu forum nie zauważyłem takiego tematu. Także odważyłem się założyć nowy temat.
Pytanie takie jak w temacie. Czy warto założyć gaz do Escorta 1,3L rocznik 97?
Orientowałem się trochę i koszt w moim przypadku wyniósłby 1700 PLN. Z racji, że jest to jednopunktowy wtrysk. Samochód ma przejechane 130 000km. Na benzynie spala od 5,5l/100km do 6,7l/100km w zimie. Ale generalnie jak teraz nim jeżdżę to około 6l/100km wychodzi średnia. Nie szaleję, dlatego takie niskie spalanie. Rocznie robię około 12000, czyli instalacja zwróciłaby mi się po około 1,5 roku przy założeniu, że cena gazu się nie zmieni.
Moje obawy:
a) jak się te silniki w tych samochodach sprawują po zagazowaniu?
b) mając do dyspozycji tylko 60KM jak wiele straci dynamiki (już teraz ma jej niewiele przy ciężarze ponad 1000kg)?
c) jakie doświadczenia mają użytkownicy tych modeli samochodów po zagazowaniu?
Jak rozmawiałem z gościem z firmy co gaz zakłada to przedstawił to w samych superlatywach. Jedyną wadą jaką podał to temparatura wyższa o 200 st. C w komorze spalania, co wiąże się ze zmianą oleju. Gaz przedstawił też jako zbawienny na silnik w sensie, że go oczyszcza i olej nie łączy się z gazem przez to cały czas jest czysty. Trochę to dziwne, bo skoro takie zalety ma ten gaz to czemu wszyscy na tym nie jeżdżą i jest tyle przeciwników co zwolenników oraz różnych odmiennych opini?
Może ktoś mógłby mi pomóc.
Z góry dziękuję!














