Re: golf do ogledzin
» 20 Gru 2011, 22:46
Wsumie dobrze że nie ma elektryki bo przynajmniej nie ma sie co zespuć a ręka nam przecież nie odpadnie od kręcenia korbką.
Właściciel zdesperowany,czy ja wiem,poprostu przywiózł go sobie z Niemiec a że mu sie już znudził to chce zamienić na inne.
To dwupasmówka a z boku beemka nówka,sprawdzmy komu lepiej chodzą cztery kółka ziom.