Idzie zima, podgrzewany płyn do spryskiwaczy

Idzie zima, podgrzewany płyn do spryskiwaczy

21 Lis 2016, 12:08

Nie wiem, czy to właściwy dział na mój temat...
Jako, że w mojej niedawno zakupionej (mam nadzieję, że szczęśliwej) gwieździe posiadam podgrzewany zbiornik na płyn do spryskiwaczy oraz w związku z tym, że zbliża się zima mam pytanie do użytkowników aut z takim grzaniem: czy wykorzystujecie spryskiwanie ciepłym (nie gorącym) płynem jako alternatywę dla skrobania szyb, a jeśli tak, to w jaki sposób? Co z szorowaniem wycieraczkami po odmarzającej dopiero szybie? Jak rozumiem płyn zaczyna się nagrzewać po włączeniu silnika?
Jak dotąd tylko raz miałam okazję do wypróbowania tego sposobu po minusowej nocy, ale na szybie była tylko cieniutka zmrożona warstwa - przy współudziale ciepłego nawiewu kabiny poszło bardzo szybko i gładko - przy grubszej warstwie boję o pióra wycieraczek i nie wiem też, jak ze skutecznością wówczas.
Ktoś z tego korzysta? Może opisać swoje doświadczenia? Oczywiście chodzi o auta parkujące w nocy pod chmurką.
szafirowa
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 18 Paź 2016, 11:15
Auto: Mercedes W169
Silnik: 2.0, 136KM
Paliwo: Benzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna

Re: idzie zima, podgrzewany płyn do spryskiwaczy

21 Lis 2016, 12:37

Ja bym się bał ciepłym płynem na zamarzniętą szybę lać. Pracowałem kiedyś z kimś takim, co brał z biura szklankę ciepłej wody i lał na zamarzniętą szybę, ale go dosyć szybko opierdzielili, że szyba może od tego pęknąć
TADEUSZ41
Obserwowany
 
Posty: 2
Rejestracja: 11 Kwi 2016, 12:04
Prawo jazdy od: 11 05 2003
Przebieg/rok: 18tys. km
Auto: Mercedes A klasa
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2008

Re: idzie zima, podgrzewany płyn do spryskiwaczy

21 Lis 2016, 12:57

No tak, ale chyba jest różnica między polaniem dużym mocnym strumieniem a cienkimi rozproszonymi strużkami z dysz. jestem ciekawa, czy ktoś to praktykuje/praktykował i może coś powiedzieć również pod kątem bezpieczeństwa dla szyb.
szafirowa
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 18 Paź 2016, 11:15
Auto: Mercedes W169
Silnik: 2.0, 136KM
Paliwo: Benzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna

Re: idzie zima, podgrzewany płyn do spryskiwaczy

21 Lis 2016, 13:18

Płyn do spryskiwaczy jeżeli jest podgrzewany w zbiorniczku to tylko do kilku stopni i nie rozgrzeje się na pewno przy samym starcie silnik, a zajmie to zapewne kilka minut.
Masz Mercedesa? Tak jak w profilu podałaś?

Plusy są takie, że płyn który ma temperaturę powyżej zera lepiej rozprowadza się po szybie i tak szybko nie zamarznie przy bardzo niskich temperaturach.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że bez względu na to czy mamy podgrzewany płyn w zbiorniczku czy też podgrzewane dysze spryskiwaczy w zimie stosujemy płyn zimowy przynajmniej do -22 stopni.

szafirowa napisał(a): czy wykorzystujecie spryskiwanie ciepłym (nie gorącym) płynem jako alternatywę dla skrobania szyb, a jeśli tak, to w jaki sposób?
Lepiej taką szybę potraktować odmrażaczem w sprayu jest szybciej i bezpieczniej niż skrobanie. Płyn w układzie potrzebuje trochę czasu na nagrzanie jak pisałem wyżej.

szafirowa napisał(a):Co z szorowaniem wycieraczkami po odmarzającej dopiero szybie? Jak rozumiem płyn zaczyna się nagrzewać po włączeniu silnika?
Jeżeli szyba jest zamarznięta to zawsze trzeba sprawdzić czy wycieraczki nie przymarzły inaczej można spalić silnik wycieraczek lub uszkodzić ich mechanizm. Pióra wycieraczek zużywają się szybciej jak ruszamy nimi po nierównej powierzchni o tym też trzeba pamiętać.
Kacper
Stały forumowicz
 
Posty: 3085
Zdjęcia: 3289
Rejestracja: 19 Maj 2006, 22:41
Miejscowość: Warszawa - okolice
Prawo jazdy od: 14 09 1997
Auto: Volvo S40
Silnik: 2.0 140KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

Re: Idzie zima, podgrzewany płyn do spryskiwaczy

21 Lis 2016, 14:30

Tak, mój samochód to ten, który jest w profilu. Szczerze mówiąc, byłam mile zaskoczona, że w moim egzemplarzu jest podgrzewany zbiornik, nie jest to zbyt częste.
Jeśli chodzi o temperaturę - sprawdzałam na dłoni po przejechaniu ok. 12 km - strumień z dysz na wysokości szyby miał mniej więcej temperaturę ciała, ale faktycznie na samym starcie jest z całą pewnością dużo mniej. Bardzo cienką, kruchą warstwę lodu wystarczyło rankiem prysnąć raz czy dwa, wycieraczki wszystko odgarnęły, ale mam wątpliwości co do efektywności i bezpieczeństwa przy grubszych warstwach, nie było jeszcze takich okazji.
Płyn mimo obecności podgrzewania oczywiście będzie zimowy (teraz jest resztka letniego i dolewka zimowego).
Może ktoś coś jeszcze? Mam już mały zapas odmrażaczy na zimę, ale perspektywa pryskania płynem jest kusząca...
szafirowa
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 18 Paź 2016, 11:15
Auto: Mercedes W169
Silnik: 2.0, 136KM
Paliwo: Benzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców
    Drastyczna podwyżka ubezpieczeń OC jaka miała miejsce w ostatnim czasie to bardzo mocny cios wymierzony w kierowców którzy płacą i tak już wysokie składki obowiązkowego ubezpieczenia za swoje samochody. Cena ...
    Mercedes-Benz Actros 1851 4×2 LS Bluetec 6 generacji Mercedes-Benz Actros 1851 4×2 LS Bluetec 6 generacji
    Na noworoczny test do naszej redakcji trafił ciągnik siodłowy Mercedes-Benz Actros 1851 4×2 LS Bluetec 6 najnowszej generacji w wersji z 510-konnym silnikiem i kabiną GigaSpace. Ciągnik połączyliśmy z chłodnią do przewozu ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • Master Truck
      Zarysowana felga i ubytki w oponie
      Porównanie opon klasy A i G - droga hamowania
      36
      Autosalon Genewa 2006