Jak przygotować się i samochód do zimy !

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Jak przygotować się i samochód do zimy !

Post» 08 Lis 2010, 21:58

Temat może wielokrotnie przerabiany, ale postaram się zglebić wszystkie, podstawowe i najważniejsze aspekty w jednym miejscu.
postaram się w punktach wymienić kilka złotych porad.

1.Rachunek sumienia, czy w ciągu ostatniego roku dolewałeś/-aś wody do chłodnicy? Jeśli tak warto, a nawet trzeba spuścić i kupić płyn chłodniczy, bo nikt nie chciałby zobaczyć jak przy -20 stopniach strzela mu blok silnika :)
2.Opony zimowe - nie będę tu się rozpisywał nad ich istotą (gdyż w jednym z poprzednich postów tym się zajmowałem) ale wszystkie testy pokazują, że działają zarówno łapią lepiej przyczepność jak i skracają drogę hamowania - zawsze lepsze na oś pędną.
3.Przy starszych modelach polecam impregnowanie podwozia, gdyż mieszanka soli i piasku, może siać spustoszenie
4.Przy nowszych modelach zalecam natomiast impregnowanie alufelgi jeśli ktoś używa ich zimą - dobre umycie i konserwacja specjalnym płynem
5.Przymarzły Ci kiedyś drzwi ? Posmaruj uszczelki preparatem (koszt około 10 PLN na stacji) albo olejem roślinnym trochę mniej estetycznym :)
6.Nie masy centralnego zamka z pilota - spryskaj zamki !
7.Masz klimatyzację? Pamiętaj by zimą użyć jej kilka razy - by sprężarka się nie uszkodziła !
8.Może to banał ale radzę zaopatrzyć się w dywaniki gumowe z rantem.. nie takie z hipermarketu 1,5 cm tylko troszkę leszpe 3-4 cm.. łatwiej będzie wynieść wodę z butów.
9.Polecam zakup preparatów do rozmrażania szyb - może to nie jest złoty środek, ale jeżeli mamy taflę lodu (nie śniegu) rzeczywiście pomagają, idąc tym tropem pamiętajmy o skrobaczce.
10.Od kilku lat obserwujemy ciężkie zimy w Polsce.... zapraszam do Castoramy po saperkę :)
To tylko kilka wybranych przeze mnie podpunktów niczym 10 przykazań, warto się przygotować, by nie dać się zaskoczyć jak to tradycyjnie zima robi z "drogowcami"

treść zaczerpnieta ze strony: kupauto.blogspot.com
Ostatnio edytowany przez valdziu, 09 Lis 2010, 00:07, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
valdziu
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 73
Rejestracja: 24 Paź 2010, 11:33
Miejscowość:
Prawo jazdy od: 01 01 2001

Re: Jak przygotować się i samochód do zimy !

Post» 09 Lis 2010, 15:20

Chciałoby się dodać jeszcze kilka punktów:

11. Dokładne nawoskowanie karoserii woskiem. Jest to również bardzo ważne w ochronie przed powiększaniem się wżerów w lakierze.

12. Pamiętaj aby zmienić płyn do spryskiwaczy z letniego na zimowy, zanim ten zamarznie w przewodach - Problem minimalny, ale uciążliwy i niebezpieczny, to brak spryskiwacza podczas jazdy. Problem większy i kosztowny to wymiana przewodów lub zbiornika, które może rozsadzić zamarznięty płyn letni lub woda.

13. Wilgoć od wewnątrz i parowanie szyb - warto zabezpieczyć szyby produktami typu anty fog lub fox, które minimalizują parowanie szyb od wewnątrz.

14. Zakup dodatków do paliw - do diesli produkty przeciw wytrącaniu parafiny, do benzyniaków preparaty wiążące wodę w baku.

15. Po zmianie opon na zimowe, pamiętajcie, żeby je odpowiednio wyczyścić i przechowywać.

Można się jeszcze pokusić o inne porady, jednak tak uzupełniona ZŁOTA PIĘTNASTKA wystarczy. Każdy kierowca powinien się przyłożyć i zabezpieczyć swoje auto. Pod warunkiem, że mu zależy ;)
K2
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 55
Rejestracja: 01 Cze 2009, 15:13
Miejscowość: Ostrów Wielkopolski

Re: Jak przygotować się i samochód do zimy !

Post» 09 Lis 2010, 18:57

15) Zapomnieliście chyba o jednej z najważniejszych rzeczy, którą trzeba sprawdzić/wymienić przed zimą, szczególnie w autach kilkuletnich (że o starszych nie wspomnę) - AKUMULATOR!!! Jeśli używany przez 3-4 lata bez interwencji - dolać elektrolitu (jeśli jest taka możliwość). Jeżeli jest bez korków (tzw. bezobsługowy), to spradzić stan naładowania (czasami jest takie "oczko" w którym spradza się jego kolor) - doładować na zimę, jeśli trzeba, lub nawet wymienić, jeśli ładowanie mu nie pomaga... A idąc dalej tropem elektryki - a cewki zapłonowe w starszych autach to macie sprawne??? Bo Diesle w lecie mogą jeździć na jednej niesprawnej cewce, ale w zimie to już niekoniecznie...
I teraz to już chyba tyle najważniejszych rzeczy :mrgreen:
smarekxy
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 154
Rejestracja: 17 Lut 2010, 12:36
Miejscowość: podkarpacie
Auto: Chevrolet Cruze 2.0 VCDI 175KM
Prawo jazdy od: 29 09 2000

 
  • Podobne tematy

Motokącik