Jak to w końcu jest ???

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Jak to w końcu jest ???

Post» 05 Kwi 2011, 20:15

Witam .
Kupiłem , samochód , przerejestrowałem i opłaciłem w US . Potem wybrałem sie do ubezpieczalni w celu dopisania aneksu do ubezpieczenia poprzedniego właściciela samochodu , bo jak wiadomo bez tego nie mogę jeździć mając juz nowe tablice . Co jednak się okazuje , ubezpieczyciel twierdzi , że ze względów formalnych muszę poczekać kilka dni na aneks , a w tym czasie spokojnie mogę jeśdzić na polisie poprzednika pod warunkiem , że będę woził przy sobie umowę kupno-sprzedaż ...
Więc jak to w końcu jest ?

pzdr
marco84
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 29
Rejestracja: 18 Paź 2010, 19:40
Miejscowość: Nowy Sącz

Re: Jak to w końcu jest ???

Post» 06 Kwi 2011, 08:32

marco84 napisał(a):ubezpieczyciel twierdzi , że ze względów formalnych muszę poczekać kilka dni na aneks

Zmień agenta, bo to jest jakiś patałach, chyba, że to ubezpieczenie direct.
-Dobrze Pan jeździ?
-Nie, ale szybko.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Jak to w końcu jest ???

Post» 06 Kwi 2011, 10:34

Dokładnie jak napisał kolega wyżej - idąc do ubezpieczyciela, spisuje on aneks na miejscu. NIe zabiera to chyba więcej jak 15 minut czasu.
No chyba, że jak wspomniał kolega wyżej, jest to ubezpieczenie direct, to wówczas trzeba poczekać aż aneks przyjdzie do domu. Ale nawet w takich przypadkach jak masz komputer, internet i drukarkę, to oni przesyłają na maila i możesz sobie taki aneks wydrukować i jeździć z nim do czasu, jaki jest napisany na tym aneksie, a potem na oryginale.
Tak więc ten agent chyba nie był agentem, a kimś, kto siedzi w agwncji i pije tylko kawę, wpierdziela ciastka i dłubie w nosie i nie ma na myśli pracować.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Jak to w końcu jest ???

Post» 06 Kwi 2011, 17:39

Jest to ubezpieczenie w Hestii , byłem bezpośrednio u nich .Powiedzieli mi tak jak wyżej napisałem z zapewnieniem , że autem spokojnie mogę jeździć jedynie wożąc przy sobie umowę kupno sprzedaż . Nie dodałem jeszcze , że jest to jak oni nazwali podwójna umowa kupno sprzedaż i m.in stąd te problemy .

pzdr
marco84
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 29
Rejestracja: 18 Paź 2010, 19:40
Miejscowość: Nowy Sącz

Re: Jak to w końcu jest ???

Post» 06 Kwi 2011, 19:54

A dlaczego podwójna umowa? Nie rozumiem - umowy są dwie 0 jedna dla sprzedającego i jedna dla kupującego. I to jest normalne i żaden z tego problem. Tak w sumie, to umowa KS ubezpieczyciela nie powinna interesować.
Procedura powinna być taka, że po zakupie samochodu idziesz z umową KS do WK, przerejestrowujesz samochód na siebie, dostajesz miękki DR, nowe tablice i naklejkę ( to dwie ostatnie rzeczy jak jesteś z innego województwa i powiatu niż sprzedjący ). Następnie z miękkim DR idziesz do ubezpieczyciela, a ten na podstawie DR spisuje aneks do umowy ubezpieczenia, czyli zmienia w umowie numery rejestracyjne samochodu oraz dane właściciela. I to tyle. Ubezpieczycielowi nie jest potrzebna do niczego umowa KS. Ona jest potrzebna tylko do WK. I to tyle.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Jak to w końcu jest ???

Post» 07 Kwi 2011, 15:54

Podwójna umowa dlatego że samochód który kupiłem poprzedni właściciel posiadał tylko 2 tyg i nie przerejestrował go na siebie , czyli ubezpieczenie i rejestracja były jeszcze na poprzedniego właściciela , stąd miałem 2 umowy kupno-sprzedaż , z poprzednim właścicielem i umowę tego właściciela z jeszcze poprzednim . W US i w WK nie robili jakoś problemu , tylko ta Hestia ...

pzdr
marco84
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 29
Rejestracja: 18 Paź 2010, 19:40
Miejscowość: Nowy Sącz

Re: Jak to w końcu jest ???

Post» 09 Kwi 2011, 16:02

To też nie ma żadnego znaczenia. Hestia też nie powinna robić ci żadnych problemów. Zmień agenta i już. A ten, co nie chciał załatwić z tobą sprawy, nie dostanie prowizji od zawarcia umowy i będzie stratny. Jego sprawa.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

 
  • Podobne tematy

Przepisy, ubezpieczenie