Zamierzam kupić auto 4x4. Chcę na nie przeznaczyć ok 25tyś. Będzie mi potrzebne do holowania przyczep o masie od 700kg do 2600kg. Jeżdzić będę głównie po asfalcie,czasami dojazd na jakąś budowe itp, napewno ciężki teren wykluczony. Zależy mi na aucie które będzie najmniej awaryjne oraz najtańsze w naprawie,musi być klima poduszki abs. Przeglądając internet zainteresowały mnie następujące propozycje:
- Opel Frontera (3.2 Benzyna+gaz lub 2.2 Diesel)
- Nissan Terrano II (diesel)
- Hyundai Tarracan (diesel)
- Range Rover (diesel)
ewentualnie Grand Cherokee + gaz, oraz jeśli budżet pozwoli to Kia sorento.
proszę o fachowe doradzenie

















