Mój ojciec pracuje w lasach państwowych. Dość często jest w terenie, co wiąże się z wyjazdami na lasy chłopskie w różne dziwne miejsca. Drogi tam bardzo często nie nadają się do jazdy normalnym, rodzinnym autem. Dlatego potrzebny jest mu odpowiedni samochód. Do tej pory za pojazd wielozadaniowy służył Escort Bolero zdaje się z 90 czy 75KM silnikiem. Dni świetności Ford ma za sobą i za dużo w chwili obecnej do niego dokładamy. Auta służbowego niestety ojciec nie ma i sprawy państwowe musi załatwiać swoim. Koszt paliwa ma zwracany, co z tego, skoro auto się posypało.
Szukamy dla niego auta w cenie około 15 tysięcy złotych. Zależy nam na niezawodności, w miarę taniej eksploatacji, wytrzymałym, możliwie dynamicznym silniku, który nie pali jak smok. Ford niestety był mułem. Przyda się też w miarę pojemny bagażnik. Jeśli to możliwe, samochód powinien również sprawdzać się jako auto rodzinne na niezbyt długie trasy (200-500 kilometrów).
Znajomy poleca Suzuki Vitara. Jest jeszcze Frontera B ale zdaje się sporo pali. Freelander pewnie drogie części.
Pomożecie?
Dziękuję z góry za wszystkie wpisy.


















