Pytanie jak najbardziej serio, obecnie mam forda - nigdy zadna nie narzekala, ale wiem, ze bede mial wiecej partnerek w lozku robiac wrazenie czyms bardziej efektownym

Stad pytanie i mam nadzieje, ze nikt mnie nie zjedzie - przeciez nie jest powiedziane, ze na tym forum maja wypowiadac sie tylko skromniachy, prawda?

No wiec chcialbym, aby bylo jak najtansze, a w miare sie wyroznialo i sprawialo wrazenie drozszego. Moje typy - MB SLK 98-99r. BMW Z3, Audi 80 cabrio na dobrej feli. Alfa Romeo GTV (tylko tu serwis drogi, a i same auto awaryjne slyszalem). Ford Puma w matowej foli, Opel Tigra matowy na dobrej feli, Hyundai Coupe 99r. i tego typu autka - powiedzcie cos o nich i jesli macie lepsze propozycje, to czekam. Jak zauwazyliscie auta sa z roznych polek, bo nie bede ukrywal, ze zalezy mi na mozliwie najtanszym modelu, aczkolwiek nie wiem czy taki np. Ford Puma przy odrobinie pracy wizualnej (nie mam na mysli wies-tuningu) dalby rade i czy nie lepiej kupic czegos po prostu wyzszego, ale to juz bedzie mnie troszke bolalo finansowo mocniej. Auto ma 2 cele - przyciagnac uwage i dawac frajde z jazdy, bo lubie jezdzic, jezdze duzo i po prostu ma to byc cos wyjatkowego. Licze, ze nie bede obrazany, czy wysmiewany, troche tolerancji
